FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Z obozu przeciwnika: Ostatni mecz, komentarze, turbulencje

07.12.2025 11:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: gsp.ro

'Bezbramkowy remis i futbol w ograniczonym wydaniu – po jednej dogodnej okazji dla każdej ze stron. Kibice stworzyli atmosferę derbów, piłkarze już nie' - czytamy na portalu gsp.ro o ostatnich derbach Bukaresztu. O samym meczu to samo medium pisze dalej: Derby rozpoczęły się pod znakiem większej pewności siebie i intensywności po stronie Dinama. Drużyna „Câinilor” była głośniejsza zarówno na murawie, jak i na trybunach – wprost proporcjonalnie do dziesięciu punktów przewagi, które miała nad FCSB przed pierwszym gwizdkiem, oraz do pamiętnego, spektakularnego meczu z lata, zakończonego wynikiem 4:3. Kibice Dinama mają dość bycia w cieniu i oglądania sukcesów innych – chcą zapisać własne rozdziały w historii klubu. A jednak od ostatniego ligowego zwycięstwa czerwono-białych na stadionie rywala minęło aż czternaście lat. 

Początek spotkania był intensywny, otwarty i pełen nieprzewidywalności, a z czasem siły się wyrównały. Dinamo imponowało determinacją i energią, FCSB – jakością poszczególnych zawodników. Dużo poświęcenia, dużo biegania, ale… bardzo mało piłki. Zdecydowanie zbyt mało. 

W pierwszej połowie odnotowano raptem pojedyncze próby. Strzał Șuta z 21. minuty był raczej „przewidywalny”, choć celny. Caragea – w 30. minucie – znalazł się w świetnej pozycji, ale uderzył fatalnie; i tak akcję przerwała chorągiewka bocznego sędziego. Poza tym – chaos, wysiłek, nieskuteczność. Pierwsza część gry minęła niemal niezauważalnie, jak świąteczne dni, które kończą się szybciej, niż przychodzą. W ciągu pierwszych 75 minut obejrzeliśmy zaledwie jedną naprawdę groźną sytuację – i to wcale nie tak klarowną, brzmi dalej opis spotkania. 

Druga połowa zaczęła się od nieudanych prób FCSB. Octavian Popescu, wprowadzony po przerwie, spróbował przelobować bramkarza – kompletnie bez powodzenia. Șut uderzył z ostrego kąta po rzucie rożnym, ale trafił w sektor zajmowany przez PCH, najzagorzalszych fanów Dinama.

Aktywny przez cały mecz Soro oddał efektowny strzał piętą z pola karnego przeciwnika. Nie była to wielka okazja, lecz przyniosła pierwszy celny strzał „Câinilor”, wyrównując bilans 1:1 w tej kategorii. A widowisko – zamiast piłkarzy – nadal tworzyli głównie kibice.

Przebieg spotkania zwiastował nieuchronny, przewidywalny remis. Obie drużyny doskonale zdawały sobie sprawę, że pierwszy gol może okazać się decydujący w meczu o ogromnym ładunku emocjonalnym. A skoro tak, każdy wolał unikać błędu. Strach przed porażką przeważył nad ambicją zwycięstwa.

FCSB długo grała bez klasycznej „dziewiątki”. Trener Kopic wykazał się nieco większą odwagą i postawił na Mazilu (62) oraz Alexa Popa, zdejmując Carageę i Soro. Pierwszą naprawdę klarowną sytuację derbów stworzył jednak dopiero Olaru. Kapitalnie się obrócił, pokazał technikę i siłę, po czym huknął w stronę bramki Epassy’ego – piłka minimalnie minęła słupek, a bramkarz Dinama był w tej akcji bezradny.

W 75. minucie Gnahoré odpalił potężne uderzenie z pierwszej piłki – futbolówka odbiła się od słupka! Trener Kopic złapał się za głowę, czując, jak blisko był potencjalnie rozstrzygający cios. Tym bardziej że po odbiciu piłka mogła jeszcze trafić w bramkarza Târnovanu i wpaść do siatki. Zawodnicy FCSB odetchnęli z wyraźną ulgą – gol dla Dinama w tym momencie byłby dla nich ciosem wyjątkowo bolesnym. Dinamo dołożyło gazu, FCSB odsunęła się głębiej. Alex Pop był o centymetry od zdobycia bramki – brakło dosłownie długości buta, dodano na koniec. 

Komentarz trenera

Po bezbramkowym remisie między FCSB a Dinamem, Elias Charalambous, trener aktualnych mistrzów Rumunii, przedstawił pierwsze wnioski i poinformował o urazie w zespole czerwono-niebieskich. Chodzi o środkowego obrońcę Siyabongę Ngezana (28 lat), który poprosił o zmianę w przerwie meczu.

Południowoafrykański defensor opuścił boisko po pierwszych 45 minutach gry. Po spotkaniu szkoleniowiec FCSB wyjaśnił, co było powodem tej decyzji. Nie chodziło o żaden manewr taktyczny – jak podkreślił trener, to sam zawodnik zgłosił, że z powodu urazu nie jest w stanie kontynuować meczu i chce pozostać w szatni na drugą połowę.

– Chcieliśmy wygrać ten mecz. Nie było to najlepsze spotkanie w wykonaniu obu drużyn, ale wolę skupić się na swojej. W pierwszej połowie graliśmy poniżej oczekiwań, po przerwie wyglądało to nieco lepiej. Kontrolowaliśmy przebieg gry, lecz nie stworzyliśmy sobie klarownych sytuacji. W pierwszej części był strzał Adiego Șuta, a Dinamo miało okazję pod koniec meczu.

– Uważam, że remis jest sprawiedliwym wynikiem. Nie myślę jeszcze o zimowej przerwie. Zostały nam trzy mecze i dopiero kiedy nadejdzie odpowiedni moment, będziemy o niej rozmawiać. Musimy przede wszystkim wygrywać w lidze.

– Ngezana zszedł z powodu kontuzji. Sam poprosił o zmianę, a Risto Radunović miał na koncie żółtą kartkę. Grał dość agresywnie, więc zdecydowaliśmy się również jego wymienić. Ngezana ma wyjechać po meczu z Feyenoordem, ale zobaczymy jutro, jaka będzie jego sytuacja.

– Nie mieliśmy wielu zawodników na ławce. Po pierwszych 20 minutach drugiej połowy czułem jednak, że dobrze wyglądamy fizycznie i możemy utrzymać rezultat. Decyzję o ewentualnych odejściach podejmiemy w odpowiednim czasie – powiedział Elias Charalambous po meczu w strefie mieszanej, w rozmowie z Digi Sport. Nie wiadomo jeszcze, jak poważny jest uraz Ngezany. 

Właściciel robi porządki

Po sobotnim meczu z Dinamem (0:0) Gigi Becali, 67-letni właściciel FCSB, ogłosił, że karę finansową otrzyma nie tylko Darius Olaru, ale także Denis Alibec. Napastnik przeszedł zabieg chirurgiczny bez wcześniejszej konsultacji ze sztabem medycznym klubu, co – zdaniem Becaliego – stanowi poważne naruszenie regulaminu wewnętrznego.

Darius Olaru zostanie ukarany kwotą 10 tysięcy euro za protesty wobec arbitra Mariana Barbu, które zakończyły się pokazaniem mu żółtej kartki. Znacznie dotkliwsza kara czeka jednak innego zawodnika mistrza Rumunii. Denis Alibec nie zagrał w ostatnich czterech spotkaniach, bo poddał się operacji usunięcia torbieli – o czym klub miał dowiedzieć się po fakcie.

Gigi Becali: – Alibec dostanie maksymalną karę, jaką możemy nałożyć!

Właściciel FCSB wymienił Alibeca wśród piłkarzy, którzy zimą opuszczą klub lub przynajmniej nie znajdą się już na liście zgłoszonych do rozgrywek ligowych. Dopiero później ujawnił, że może spodziewać się wyjątkowo surowej sankcji.

– Chiricheș, Malcom Edjouma, Kiki, Alibec. Tych czterech. Kto odejdzie, ten odejdzie. Jeśli ktoś zostanie – nie ma problemu. Po prostu nie zgłosimy ich do rozgrywek. W ich miejsce przyjdą inni, czterech–pięciu nowych zawodników.

– Alibec dostanie karę, bo sam poszedł na operację, nie pytając nikogo o zgodę, niczego nie konsultując. Robi, co mu się podoba. Sprawdzimy, jaka jest maksymalna kara, jaką możemy mu nałożyć. Poszedł, zoperował się, a potem mówi: „Proszę pana, już po operacji!”. To jest rozpierducha! Jak można pójść na zabieg na własną rękę? W takim razie dajemy 20 tysięcy euro kary. Zobaczymy, ile możemy dać maksymalnie. Tak się nie da pracować – najpierw trzeba zapytać lekarza, po to mamy klubowego doktora! – powiedział Becali na antenie PrimaSport.

Dla Alibeca to wyjątkowo trudny sezon. Latem wrócił do FCSB, lecz w 13 występach zdobył tylko jednego gola – z rzutu karnego, w meczu Pucharu Rumunii.

Właściciel FCSB, zapowiedział tez, że...w czwartkowym meczu Ligi Europy przeciwko Feyenoordowi wystawi najsilniejszą jedenastkę. Zapytany, czy – wobec dużej presji związanej z walką o miejsce w play-offach Superligi – nadal zależy mu na rywalizacji w Europie, Becali podkreślił, że FCSB wciąż ma matematyczne szanse na awans, a on sam nie ma zamiaru odpuszczać rozgrywek.

„Jak miałbym nie interesować się pieniędzmi?”

Właściciel FCSB, znany z bezpośredniego stylu, wyjaśnił, że jego deklaracje są przede wszystkim sygnałem wysyłanym do drużyny.

– Wszystko, co mówię, mówię jako przekaz dla zespołu. Tak mówię, ale na koniec ich wspieram. Możesz mieć odwagę, ale jeśli nie wygrasz pojedynków w środku pola… Drużyna pracowała, nie można jej nic zarzucić, ale brakowało nam dyrygenta – stwierdził Becali w rozmowie cytowanej przez digisport.ro.

Po pięciu kolejkach FCSB zajmuje 31. miejsce spośród 36 zespołów Ligi Europy. Ma na koncie zaledwie trzy punkty – zdobyte w pierwszej rundzie po zwycięstwie 1:0 na wyjeździe z Go Ahead Eagles.

Następnie przyszła seria czterech porażek: 0:2 z Young Boys, 1:2 z Bologną, 1:3 z FC Basel oraz 0:1 z Crveną Zvezdą Belgrad.

Czwartkowe spotkanie z Feyenoordem będzie dla FCSB ostatnim meczem europejskim w tym roku kalendarzowym, choć w styczniu klub czekają jeszcze dwa wyjazdowe starcia: z Dinamem Zagrzeb, a następnie domowe – z Fenerbahçe.

Tymczasem w lidze FCSB zgromadziło 25 punktów i zbliżyło się do Oțelulu – drużyny, która tymczasowo zajmuje ostatnią lokatę gwarantującą udział w play-offach. 

Komentarze (0)

Wyniki 28. kolejka

Gospodarz

Gość

Heracles Almelo

1 - 1

Excelsior Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 2

FC Twente

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Volendam

PEC Zwolle

2 - 1

NAC Breda

NEC Nijmegen

2 - 2

SC Heerenveen

FC Utrecht

2 - 0

Go Ahead Eagles

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

Ajax Amsterdam

FC Groningen

3 - 0

AZ Alkmaar

SC Telstar

3 - 1

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

DamianM

Na całym świecie zwalnia się trenerów a w jedynym Feyenoordzie uznano, że to nic nie daje i nie warto. To o czym my mówimy.

DamianM

Ogólnie jest dobrze jest nadzieja. Taki jest przekaż.

DamianM

Gość, nawet taki beton jak Sjaak Troost , wieloletni działacz, dał sobie spokój. Sam. Bo widział co się dzieje. To mówi wszystko.

Gość

A to widzieliście??? Hahahaha, Jprdl:
https://www.facebook.com/share/r/18Xa1x14De/

Gość

haha ten feio poleciał i w radomiaku :D umknęło mi to :D a już leci i ten jego następca kiko ramirez :D jaja

Gość

Myśle że ajax się odbuduje wkrótce conajmniej na poziom psv - mają jednak dość zdolną młodzież wciąż i mają te rezerwy w 2 lidze co daje dużo. Pytanie co z Feye... czy w końcu zatrudni się fachowców u góry czy wciąż będą ci partacze staczać klub w przeciętność. Najgorsze jest to że ci ludzie myślą lub udają że myślą że to jest ok - to że drużyna gra takie gówno. Zero refleksji. W szanującym się klubie dawno by wywalono trenera za taką grę i wyniki. Widać że to gnicie się rozpoczęło u góry. Dosłownie rozlało to się na 1 drużynę.

Gość

PSV miało podnieść w Eindhoven pojemność do 42 tys., a teraz pokazali projekt na... 58,5 tys. miejsc.
Jak go zrealizują, to dopiero resztę w tyle zostawią.
https://stadiony.net/projekty/ned/uitbreiding_philips_stadion

Van den Graaf

Borst ma super radę dla Robina ;) Excelsior byłby w porządku.

Van den Graaf

Ważne, że robią wystarczająco dużo aby wygrać ;) Patrzmy pozytywnie i bezkrytycznie ;)

DamianM

czy to ważne. Jest DRUGIE MIEJSCE. Kropka. Tylko to się liczy dla nich. Tylko.

Gość

W całym poprzednim sezonie straciliśmy 72 gole - w 50 meczach.
średnia straconych goli
2023/24 - 1.17 (41 goli straconych na 48 meczów za ostatniego sezonu Slota - porównanie upadek totalny)
2024/25 - 1.44
2025/26 - 1.64

Za priske i robinka odeszliśmy od pressingu i tracimy o wiele więcej goli.

Gość

w 39 meczach straciliśmy 64 gole już :D

Gość

Skoro on z Feye stracił 40 goli to z excelsiorem straciłby 100.

Gość

Nie życzmy tak źle excelsiorowi :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.