FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Żal było patrzeć...Holandia 0-0 Niemcy

14.11.2012 22:35; DamianM, 1 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: iGol.pl

Spotkanie na Amsterdam Arena śmiało może kandydować do jednego z najnudniejszych w tym roku. Piłkarze Holandii i Niemiec nie spełnili oczekiwań. Można co prawda doszukiwać się dwóch, trzech dobrych okazji podbramkowych, ale to nie zmienia faktu, że mecz stał na dramatycznie niskim poziomie.Oba zespoły zagrały bez swoich czołowych napastników. Mario Gomez dopiero niedawno powrócił do treningów po kontuzji.

 

Z kolei drobnego urazu doznał Robin van Persie, przez co nie pojawił się na zgrupowaniu kadry. W związku z tym trenerzy musieli poszukać nowych rozwiązań. W reprezentacji Niemiec na szpicy wystawiony został Mario Götze, a po drugiej stronie na tej pozycji grał Dirk Kuyt. Bert van Marwijk zdecydował się na ciekawe zestawienie w środku pola, gdzie postawił na jednego zawodnika o charakterystyce typowo ofensywnej.

 

Obok Nigela de Jonga za ofensywnym tercetem grał Rafael van der Vaart. Natomiast Joachim Löw postanowił sprawdzić przydatność Benedikta Höwedesa na prawej obronie. Spotkanie to miało być dla Holendrów okazją do rewanżu za pojedynek podczas Euro 2012. Poziom widowiska jednak znacząco odbiegał od tego, co te zespoły (przede wszystkim Niemcy) zaprezentowały na polsko-ukraińskim turnieju.

 

Dużo podań pomiędzy obrońcami, mało walki i praktycznie zero kreatywności w akcjach ofensywnych to obraz pierwszej połowy. Kibice, którzy liczyli na niesamowity spektakl musieli czuć się zawiedzeni.Pierwszy strzał oddany został dopiero w 20. minucie. Kuyt z trudnej pozycji uderzył lekko i po ziemi, co nie miało szans w jakikolwiek sposób zaskoczyć Manuela Neuera. W odpowiedzi dwa razy próbowali Niemcy, ale strzały Mario Götze i Lewisa Holtby'ego były blokowane przez rywali.

 

Po pół godzinie gry zobaczyliśmy akcję, jakich chcieliśmy obejrzeć mnóstwo w tym meczu. Afellay nie dał się powstrzymać rywalowi, który go popychał z tyłu i odegrał do Arjena Robbena za linię obrony. Skrzydłowy Bayernu minął Neuera, ale przy okazji wyrzucił się zbyt mocno w bok i jego strzał na pustą bramkę zdołał zablokować wracający Höwedes.Nadal jednak nikt nie mógł być zadowolony z przebiegu tego spotkania.

 

Z jednej strony ciągnąć próbowali Reus i Holtby, z drugiej Afellay i Robben, ale nie wynikało z tego nic przyjemnego dla kibiców. W ostatniej minucie pierwszej połowie świetną okazję miał Gündogan. Jego strzał wyraźnie już minął bramkarza i zmierzał do bramki, ale wybił go Heitinga, który jest jednym z najlepszych piłkarzy swojej drużyny. Oba zespoły bardziej skupiały się na obronie, nie traceniu piłki i oszczędzaniu sił, niż pokazaniu czegoś ciekawego w ofensywie.Reprezentacja Niemiec zagrała bardzo źle.

 

Niestety, w drugiej połowie niemal nic nie uległo zmianie. Co prawda w pierwszych minutach tempo gry nieco przyspieszyło, ale zakończyło się tylko na strzałach z dystansu. Później piłkarze obu drużyn nie mieli nawet zamiaru udawać, że zależy im na wygraniu tego meczu. Nie, zarówno dla Holendrów jak i Niemców ważniejsze było nie przegranie go i stracenie jak najmniejszej ilości sił. W związku z tym kibice zamiast rozkoszować się widowiskiem, raczej męczyli się i myśleli tylko do dotrwaniu do 90. minuty.

 

Nie mogło więc dziwić, kiedy na około dwadzieścia minut przed końcem, na Amsterdam Arena zaczęły rozlegać się gwizdy. I wraz z upływem spotkania były one co raz głośniejsze i liczniejsze. Przez pewien czas oba zespoły zdawały się być niewzruszone tym faktem. Jednak chwilę później nagle podania stały się bardziej celne, akcje składniejsze i szybsze, a i zagrożenie pod bramką udało się stworzyć. Holendrom zachciało się grać bardziej.

 

Po bardzo ładnej akcji Janmaat rozegrał piłkę z Kuytem i strzelił na bramkę, zmuszając Neuera do wysiłku. Holendrzy przejęli inicjatywę, ale rywale skutecznie uniemożliwiali im tworzenie groźnych sytuacji. Niemcy nie chcieli się otworzyć, przez co do końca oglądaliśmy grę przypominającą tę na treningu... nie, ta była jeszcze gorsza. I tej opinii nie mogła nawet zmienić świetna okazja Reusa, po podaniu Schürrle.

 

Pomocnik Borussii Dortmund swoim strzałem świetnie podsumował poziom tego widowiska. Piłka po jego strzale z kilku metrów poszybowała wyżej, niż Felix Baumgartner w październiku. Oba zespoły nie stworzyły oczekiwanego widowiska i zawiodły zgromadzone 50 tysięcy kibiców na stadionie i miliony przed telewizorami.

Komentarze (1)

Norbi

Bert van Marwijk zdecydował się na ...., przecież ten pan już nie jest trenerem kadry Oranje, chyba, że o czymś nie wiem. :D

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.