Coraz głośniej mówi się o Robercie Eenhoornie jako nowym dyrektorze generalnym Feyenoordu, jednak za kulisami kluczową rolę odgrywa przede wszystkim kwestia zarządcza, w której istotne znaczenie mają Vrienden van Feyenoord oraz Sjaak Troost.
Klub stoi przed decyzją dotyczącą następcy odchodzącego dyrektora Dennisa te Kloese, lecz wewnętrzne relacje powodują opóźnienia, informuje o tym Algemeen Dagblad. Dla wielu zaangażowanych stron Eenhoorn uchodzi za idealnego kandydata. Były dyrektor AZ stworzył tam bardzo solidne fundamenty. Już wcześniej było jednak jasne, że jego zatrudnienie na De Kuip nie jest oczywistością.
W 2019 roku potencjalny transfer upadł, między innymi z powodu braku porozumienia z ówczesnym kierownictwem oraz różnic w sposobie działania. Procedura nominacyjna formalnie leży po stronie rady nadzorczej, której przewodniczy Toon van Bodegom. To ona przedstawia kandydata Stichting Continuïteit Feyenoord (Stico), posiadającej większość akcji klubu. Właśnie w tym procesie nadal znaczenie ma rola Troosta, mimo jego zapowiedzianego odejścia na początku tego roku.
Troost w lutym ogłosił, że kończy swoją działalność, stwierdzając: – To był dobry czas. Jednak formalnie zachował prawo głosu do momentu wyznaczenia następcy. Obecnie prawo to znajduje się w rękach Van Bodegoma. Vrienden van Feyenoord chcą, aby ta sytuacja została jak najszybciej zmieniona. Uważają, że niedopuszczalne jest, aby osoba nieaktywna już w klubie nadal miała wpływ na kluczowe decyzje dotyczące jego przyszłości.
Obawy Vrienden wynikają również z braku zaufania wobec Van Bodegoma. Obawiają się, że ponownie nie zdecyduje się on na wybór Eenhoorna, podobnie jak w 2019 roku. Znaczenie ma tu także relacja między Van Bodegomem a Troostem, który swego czasu sprowadził go do Feyenoordu. W klubie równolegle opracowywane są różne scenariusze, w których rozważanych jest co najmniej trzech kandydatów.
Jednocześnie rośnie presja na szybkie podjęcie decyzji, także ze względu na konieczność ponownego ukształtowania pionu sportowego. Sytuacja związana z Troostem oraz pozycją Vrienden van Feyenoord sprawia, że proces decyzyjny jest obecnie bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Komentarze (0)