Luciano Valente otrzymał w niedzielne popołudnie kontrowersyjną żółtą kartkę w ligowym spotkaniu z Heraclesem Almelo, pokazaną przez sędziego Serdara Gözübüyüka. Na pierwszy rzut oka była to zła wiadomość: dla jednego z kluczowych zawodników Feyenoordu było to już szóste napomnienie w sezonie. Mimo to Valente będzie „normalnie” dostępny na hitowe starcie z PSV w najbliższą niedzielę. Potwierdziła to Holenderska Federacja Piłkarska (KNVB) w rozmowie z portalem 1908.nl.
Pomocnik Feyenoordu ma w obecnych rozgrywkach na koncie sześć żółtych kartek, jednak nie wszystkie są uwzględniane w systemie. Cztery z nich otrzymał jako pojedyncze napomnienia. Dodatkowo 21 grudnia 2025 roku, w ostatnim meczu pierwszej części sezonu przeciwko FC Twente, został dwukrotnie ukarany żółtą kartką, co w konsekwencji oznaczało czerwoną kartkę.
I właśnie w tym tkwi kluczowa różnica. Zgodnie z obowiązującymi przepisami piąta żółta kartka zazwyczaj skutkuje zawieszeniem, jednak – jak wyjaśnia KNVB – żółte kartki, które prowadzą do czerwonej, nie są wliczane do danej „karnej” puli. W efekcie Valente nie podlega pauzie i może wystąpić w kolejnym meczu ligowym.
W najbliższą niedzielę Feyenoord zmierzy się na wyjeździe z liderem Eredivisie, PSV. Pierwszy gwizdek w Eindhoven zabrzmi o godzinie 14:30, a sędzią spotkania będzie Bas Nijhuis.
Komentarze (0)