FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Zapowiedź meczu: Herakles Almelo – Feyenoord Rotterdam

24.08.2012 22:01; DamianM, 2 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: Feyenoord.nl

Ze względu na kontuzję Stefana De Vrija i zawieszenie Jorisa Mathijsena, Bruno Martins Indi w niedzielnym meczu wyjazdowym z Heraklesem Almelo stworzy środek obrony z Terencem Kongolo. Osiemnastoletni defensor zatem zanotuje swój oficjalny debiut w Feyenoordzie. – Zrobiłem to celowo, mówiąc o tym już dwa dni wcześniej – powiedział w piątek Koeman. - Terence ma wielki talent i podczas treningu i przygotowań udowodnił, że jest gotowy. Jest prawdziwym, silnym fizycznie obrońcą z dużą szybkością – nie ma wątpliwości trener.

 

Obie jedenastki będą chciały odbić się po zeszłotygodniowych, umiarkowanych występach. Herakles Petera Bosza przegrał z AZ Alkmaar, a Feyenoord tylko podzielił się punktami z Heerenveen. I tego, jeśli popatrzymy na rys historyczny, powinniśmy obawiać się najbardziej. Ostatnie dwa spotkania obu drużyn w Almelo kończyły się remisami. Tym bardziej, że Portowcy w czwartek zagrali na remis ze Spartą Praga (2-2). Niemniej jednak do ostatniej konfrontacji doszło na De Kuip, gdzie Feyenoord nie dał rywalom szans i zwyciężył 4-1.

 

Po tym meczu, kibice pożegnali Johna Guidettiego, który w ciągu jednego roku, stał się objawieniem Eredivisie. To jego dwadzieścia trafień miało wielki wkład w wicemistrzostwo. Teraz, gdy Szweda już nie ma, zespół ma ogromny problem ze zdobywaniem bramek. W mediach wielokrotnie przewijał się temat ewentualnego powrotu, ale wiele wskazuje, że na doniesieniach tylko się skończy. Koeman na piątkowym zebraniu z mediami nie chciał ujawniać, czy oprócz Kongolo, zajdą jeszcze jakieś zmiany w składzie w stosunku do meczu przeciwko Sparcie Praga.

 

Przeciwnik

 

Chociaż okienko transferowe jeszcze się nie skończyło i do 1 września może wszystko się zdarzyć, to wydaje się, że klubowi z Almelo uda się zatrzymać swoich najlepszych zawodników. Co prawda odeszli doświadczeni Tim Breukers (FC Twente), Mark Looms (NAC Breda), Birger Maertens (Westerlo) i Antoine van der Linden (FC Emmen), lojalni pozostali Willie Overtoom, Kwame Quansah oraz Everton. Zadziwiające, że to właśnie ci zawodnicy od długiego czasu stanowią o sile zespołu i stworzyli stabilną drużynę Eredivisie.

 

Oś zespołu od kilku sezonów jest w dużym stopniu stała, dzięki czemu zespół stał się rozpoznawalny. Za bramki odpowiada duet niebezpiecznych napastników - Samuel Armenteros i Everton, których dodatkowo wspomagać teraz będzie pozyskany z Ajaksu Geoffrey Castillion. Dlatego od podopiecznych Petera Bosza, który rozpoczyna swój trzeci sezon w Almelo, nie wymaga się czegoś nadzwyczajnego. Po zaskakującym miejscu w 2010 roku (szóste) i 2011 (ósme), po ostatnim sezonie na Polman panowało małe rozczarowanie, gdy Herakles skończył rozgrywki na dwunastym miejscu.

 

Rok uratował jednak finał Puchar Holandii, pierwszy w historii klubu (przegrany z PSV 3-0). Przed nami trzecia kolejka, a rywale zmierzą się już z drugim przedstawicielem ‘górnej półki’. W zeszłym tygodniu Heraclieden ulegli w Alkmaar tamtejszemu AZ 3-1. A wynik z przebiegu meczu, powinien być o wiele wyższy. Szczególnie w tym spotkaniu zabrakło trochę doświadczenia w siłach obronnych.

 

Widoczny był brak wspomnianych defensorów, których zastąpiła grupa zawodników młodego pokolenia. Po remisie 1-1 na inaugurację z VVV Venlo, Herakles po dwóch występach ma na swoim koncie tylko jeden punkt. Dobry wynik w meczu u siebie z Feyenoordem wydaje się być trudnym zadaniem do wykonania, ale zapewne przeciwnik będzie chciał w końcu się przełamać.


Historia

 

Od przystąpienia do rozgrywek zawodowych, Herakles tylko trzykrotnie znalazł sposób na Feyenoord. Te zwycięstwa miały miejsce w Almelo. Pierwszy raz 15 września 1963 roku. Było wtedy 3-0 po golach Hennie van Nee (2x) i Issy Grevinga. Portowiec, Guus Haak nie wykorzystał wówczas rzutu karnego. Pozostałe dwie wygrane odnotowano wiele lat później. 15 kwietnia 2007 pojedynek zakończył się sensacyjnym wynikiem 4-1. Honorowe trafienie dla Feyenoordu było autorstwa Pierre van Hooijdonka.

 

Nie mniej sensacyjne była gra z dnia 31 sierpnia 2008 roku. Już po 52 sekundach na listę strzelców wpisuje się André Bahia i wydawało się, że Feyenoord czeka łatwe popołudnie. Czerwona kartka dla Jonathana de Guzmana po dwudziestu minutach odmieniła jednak losy spotkania. Najpierw do remisu doprowadza Douglas, a później trafiali jeszcze Ragnar Klavan i Karim Bridji.

 

Na uwagę zasługuje także starcie z 23 lutego 2008 roku. Everton Ramos da Silva otworzył wynik po 51 sekundach, ale Portowcy się nie przestraszyli i toczyli bój o punkty, który ostatecznie zakończył się wynikiem 3-3. Dla gospodarzy dwie bramki zdobył jeszcze Srdjan Lakic, dla Feye zaś André Bahia, Denny Landzaat i Nick Hofs. Mimo, że Rotterdamczycy wiele strzelali, to w Almelo z okazałego zwycięstwa cieszyli się ostatnio 29 stycznia 2006 roku.

 

Goście zwyciężyli 0-4 po trafieniach Salomona Kalou, Dirka Kuyat, Romeo Castelena i Patricka Paauwe. Później komplet punktów w Almelo zgarnięty został dopiero 16 sierpnia 2009. Decydująca okazała się bramka Jon Dahla Tomassona z 72. minuty. Ostatnie dwa spotkania na Polman Stadion kończyły się remisami 1-1.

 

Ligowa dyspozycja

 

- Heracles Almelo wygrało tylko jeden z ostatnich sześciu ligowych meczów u siebie (przeciwko FC Utrecht 3-1).

 

- Od porażki 15 września 1963 (3-0), Feyenoord z Almelo zawsze wyjeżdżał z co najmniej jednym trafieniem. (25 bramek w dziesięciu meczach).

 

- Feyenoord jest niepokonany w Eredivisie od trzynastu spotkań (10 zwycięstw, trzy remisy).

 

- Portowcy ostatni raz przegrali 26 lutego tego roku (3-2 na wyjeździe z PSV).

 

Heracles Almelo – Feyenoord

26 sierpnia, godz. 14:30, Polman Stadion, Almelo

Arbiter: Vink


Prawdopodobne jedenastki:


Feyenoord:
Mulder; Janmaat, Martins Indi, Kongolo, Nelom; Leerdam (Vormer), Immers, Clasie; Schaken, Fernandez, Cissé.

Heracles Almelo: Pasveer; Koenders, Rienstra, Veldmate, Paljic; Quansah, Overtoom, Duarte; Pedro, Armenteros, Everton.


STATYSTYKI:


Wyjazd:
21/08/2011 Heracles Almelo – Feyenoord 1-1
22/08/2010 Heracles Almelo – Feyenoord 1-1
16/08/2009 Heracles Almelo – Feyenoord 0-1
31/08/2008 Heracles Almelo – Feyenoord 3-1
23/02/2008 Heracles Almelo – Feyenoord 3-3


Dom:

02/05/2012 Feyenoord – Heracles Almelo 4-1
12/02/2011 Feyenoord – Heracles Almelo 2-1
14/03/2010 Feyenoord – Heracles Almelo 1-1
12/04/2009 Feyenoord – Heracles Almelo 5-1

Komentarze (2)

furtok13

Dokładnie Bruno Annas od początku i tylko zwycięstwo bo reszta odjeżdża

Norbi

Nie będzie łatwo, ale jakieś punkty będą. Zaryzykował bym za Lexa Vilhene, a za Guyona Annasa.

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.