Porażka z FC Twente odbiła się szerokim echem w Rotterdamie, znacząco zwiększając presję ciążącą na drużynie i sztabie szkoleniowym. Włodarze z De Kuip uważnie monitorują rozwój wypadków, a czara goryczy zdaje się powoli przelewać. Jak informuje dziennik Algemeen Dagblad, najwyższe kierownictwo zaplanowało na najbliższy poniedziałek specjalne spotkanie, podczas którego poddana zostanie analizie obecna, skomplikowana sytuacja sportowa. W kuluarach mówi się wprost, że niedzielne starcie wyjazdowe przeciwko NAC Breda będzie kluczowym momentem w kontekście walki o wicemistrzostwo Eredivisie.
Ostatni weekend w Enschede był dla zespołu z Rotterdamu wyjątkowo bolesny. Według wielu obserwatorów, drużyna prowadzona przez Robina van Persiego zaprezentowała się poniżej dopuszczalnego poziomu. Ta przegrana ma ogromne znaczenie strategiczne. Walka toczy się bowiem o drugą lokatę w tabeli, która gwarantuje bezpośrednią przepustkę do fazy ligowej Ligi Mistrzów oraz towarzyszące temu wielomilionowe wpływy do budżetu. Potknięcie sprawiło, że goniące czołówkę ekipy Ajaksu oraz NEC Nijmegen realnie uwierzyły w możliwość wyprzedzenia Klubu Ludu na ostatniej prostej sezonu.
Mimo że nastroje wokół De Kuip są minorowe, dyrekcja nie zdecydowała się na gwałtowne ruchy tuż po końcowym gwizdku. Dyrektor generalny Dennis te Kloese nie pojawił się w kompleksie treningowym 1908 bezpośrednio po meczu, by dyskutować o przyszłości trenera. Niemniej jednak, wewnątrz organizacji panuje przekonanie, że konfrontacja w Bredzie będzie istotnym punktem odniesienia dla dalszych decyzji personalnych.
Sam Van Persie stara się zachować spokój i tonować nastroje. Przed nadchodzącym spotkaniem unikał on określania go mianem decydującego dla jego dalszych losów. Szkoleniowiec argumentował swoją postawę wprost: – Nawet w przypadku ewentualnego niepowodzenia, nadal będziemy zajmować drugie miejsce w lidze.
To, czy optymizm trenera podzielają decydenci zasiadający w gabinetach, okaże się prawdopodobnie podczas poniedziałkowych obrad. Dyskusja o jakości gry i wynikach toczy się w Rotterdamie od dłuższego czasu. Stadionowi mają w bieżących rozgrywkach ogromne trudności ze stabilizacją formy, a ich rezultaty przypominają sinusoidę. Dla Van Persiego, który ciągle stawia swoje pierwsze poważne kroki w roli pierwszego trenera seniorskiej drużyny, nadchodzące dni mogą okazać się najtrudniejszym testem w dotychczasowej karierze szkoleniowej.
Komentarze (0)