FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

1:1

Zaskakująca rozmowa ze Slotem przekonała Hadj Moussę do transferu do Feyenoordu

28.02.2026 19:58; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: fcupdate.nl

Anis Hadj Moussa zdecydował się na przenosiny do Feyenoordu po nietypowej i – jak sam przyznaje – zaskakującej rozmowie z Arne Slotem. W wywiadzie dla Algemeen Dagblad skrzydłowy opowiedział, jak były szkoleniowiec rotterdamskiego klubu przygotował szczegółową listę elementów, które jego zdaniem wymagały poprawy w grze Algierczyka. Zamiast go zniechęcić, uwagi trenera podziałały na piłkarza motywująco. Poczuł się sprowokowany do udowodnienia swojej wartości na De Kuip. Ostatecznie jednak nie było mu dane pracować pod okiem Slota, który wkrótce potem przeniósł się do Liverpoolu.

Latem 2024 roku Feyenoord zapłacił za Hadja Moussę 3,5 miliona euro, wykupując go z belgijskiego Patro Eisden. To właśnie Slot szczególnie naciskał na ten transfer i przygotował wewnętrzną prezentację, by przekonać klubowe władze, że 24-letni lewonożny skrzydłowy będzie wartościowym wzmocnieniem. Trener odbył z zawodnikiem także osobistą rozmowę. Jak zdradza piłkarz, miał wówczas również inne opcje, ale spotkanie z holenderskim szkoleniowcem okazało się decydujące.

Rozmowa szybko przybrała nieoczekiwany obrót. – Powiedział mi, że uważa mnie za dobrego piłkarza. A potem nagle przeszedł do całej listy rzeczy, które muszę poprawić, żeby mieć szansę odnieść sukces w Feyenoordzie. Usłyszałem: jeśli pod moją wodzą nie będziesz bronił, nie będziesz grał. Jeśli nie będziesz notował asyst, nie będziesz grał. Jeśli nie dasz z siebie wszystkiego, nie będziesz grał. Jeśli nie będziesz strzelał wystarczająco dużo goli, nie będziesz grał. Jeśli nie zrobisz wystarczająco wiele, nie będziesz grał – wylicza Algierczyk.

Choć słowa Slota go zaskoczyły, jednocześnie podziałały jak impuls. – Pomyślałem: w porządku, przyjdę na De Kuip i pokażę, że potrafię to wszystko. Nie trenowałem pod jego wodzą, ale już tamtego poranka zobaczyłem, jak dobrym jest trenerem – podkreśla. W swoim pierwszym sezonie w Rotterdamie trafił pod skrzydła Briana Priske. Początkowo potrzebował czasu na aklimatyzację, jednak po kilku miesiącach wywalczył miejsce w podstawowym składzie. – Od pierwszego dnia w klubie starałem się pokazać swoje atuty. Musiałem pracować ciężej, częściej chodzić na siłownię, zostawać dłużej na boisku, wykonywać dodatkowe ćwiczenia, by stać się silniejszym fizycznie. Musiałem stać się twardszy – przyznaje.

W procesie rozwoju ogromną rolę odegrał dla niego Dávid Hancko, jeden z liderów defensywy. – Zawsze był przy mnie – mówi o słowackim obrońcy. Sam Hadj Moussa, urodzony w Paryżu skrzydłowy reprezentacji Algierii, z dumą patrzy na postęp, jaki poczynił w ciągu ostatnich półtora roku. – Ale to jeszcze nie koniec – zaznacza. W debiutanckim sezonie w barwach Feyenoordu zaznaczył swoją obecność nie tylko w Eredivisie, lecz także w Lidze Mistrzów. Przed dwumeczem 1/8 finału z Interem Mediolan sztab szkoleniowy włoskiego zespołu szczegółowo analizował atuty każdego zawodnika z Rotterdamu. Najwięcej problemów sprawiał im właśnie Algierczyk – uznano, że jako prawoskrzydłowy w posiadaniu piłki jest praktycznie nie do rozszyfrowania.

– Nie wiedziałem o tym, ale to ogromny komplement, że drużyna prowadzona przez tak znakomitego trenera jak Simone Inzaghi myślała o mnie w ten sposób – mówi z wyraźną satysfakcją. – Włoski zespół, z kraju, w którym defensywa została doprowadzona do perfekcji, tak mnie analizował – to coś pięknego. I uwierzcie mi, Bastoni to znakomity obrońca – dodaje, chwaląc swojego bezpośredniego rywala z tamtego dwumeczu. W trakcie obu spotkań wahadłowy Interu regularnie otrzymywał wsparcie Francesco Acerbiego lub Stefana de Vrija, by ograniczyć zagrożenie ze strony skrzydłowego Feyenoordu.

Ojciec Hadja Moussy w młodości sam był bliski kariery zawodowego piłkarza, jednak jego marzenia przekreśliła kontuzja odniesiona w wypadku motocyklowym. Dziś pozostaje dla syna surowym recenzentem. – Mój ojciec praktycznie zawsze mówi, że zagrałem słaby mecz. Nieważne, jak wystąpię – słyszę to samo. Czasem pytam: czego jeszcze ode mnie oczekujesz? On zawsze znajdzie coś do poprawy. Sam zawodnik dostrzega w tym pewne podobieństwo do listy Slota. – Strzelę dwa gole, a po meczu słyszę: tak, ale to mogłeś zrobić lepiej, tamto mogłeś zrobić lepiej. Przysięgam, to nigdy nie jest wystarczające – uśmiecha się.

Obecnie wicekapitan wraz z Feyenoordem walczy o drugie miejsce w tabeli. Dopóki trwa rywalizacja, nie chce wybiegać myślami w przyszłość. – Ale jeśli kiedyś odejdę, najchętniej do Anglii. Myślę, że swoim stylem gry pasowałbym także do Hiszpanii. Jednak Premier League to najlepsza liga świata – podsumowuje.

Komentarze (0)

Wyniki 31. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Telstar

? - ?

Sparta Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

AZ Alkmaar

PSV Eindhoven

? - ?

PEC Zwolle

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Groningen

SC Heerenveen

? - ?

Fortuna Sittard

NAC Breda

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Twente

? - ?

NEC Nijmegen

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

Heracles Almelo

? - ?

FC Volendam

Zdjęcie Tygodnia

12-26 kwietnia

Feyenoord był o krok od zwycięstwa w „małym finale” o drugie miejsce… i właśnie dlatego ten remis boli podwójnie.

Video

NEC Nijmegen 1-1 Feyenoord

Feyenoord zremisował na wyjeździe z NEC, tracąc bramkę w ostatniej akcji meczu.

Live chat

Gość

Ten klub pójdzie na dno przez tych debili.

Gość

Drommel Vaessen - kontynuacja zaszrocania Feyenoordu.

Gość

Nie lubie niemców, więc im nie życzę. Ktoś z pary atletico/arsenal mógłby wygać bo nigdy nie wygrali.

DamianM

dla mnie Bayern obecnie jest najsilniejsze, zycze im wygranej LM

Gość

I myślę Bayern po karnych z PSG awansuje

Gość

Atletico przejdzie Arsenal

DamianM

Super mecz ostro powalony

Gość

Ten bramkarz z upainy to jego ostatni sezon tam raczej :D co on nawpuszczał O_O

Gość

półfinały
psg-bayern
atletico-arsenal

Dobrze że real odpadł - szkoda że atletico gra dalej. Byłyby kosmiczne półfinały z barcą.
Bayern-PSG to będzie mega dwumecz.

bayern 4-3 FUERA PUTA! :D

Gość

Ten bramkarz realu to kabaret jakiś.

Gość

3-3

Gość

Bayern zdecydowanie lepiej operuje piłką - ale widzimy Real jak zawsze umie cierpieć i poczekać na ten decydujący moment - tą 1 akcje i może to się dla Bayernu źle skończyć. To jest włąśnie ten atut realu - to żę oni grają nie pięknie a mądrze i przebiegle.

DamianM

Chwila spokoju znowu hehe

DamianM

Zdrowo

Gość

2-3 coza mecz :D

Gość

2-2 mój wynik

Gość

i kolejna brama na konto neuera - no nie możesz tego wpuścić.

Gość

Guler kolejna kapitalna brama.

DamianM

Uspokoili się. Juz za dużo memów było hehe

DamianM

Taa haha, hit co za mecz

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.