FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Zasłużenie: Fenerbahçe 5-2 Feyenoord

12.08.2025 20:57; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord definitywnie pożegnał się z marzeniami o awansie do Ligi Mistrzów. W rewanżowym spotkaniu trzeciej rundy eliminacji podopieczni Robina van Persiego przegrali w Stambule z Fenerbahçe 5-2, co przy wyniku 6-4 w dwumeczu oznacza koniec ich przygody w tych rozgrywkach. Rotterdamska drużyna przez większość meczu nie potrafiła znaleźć sposobu na przełamanie rywala – brakowało jej zarówno skuteczności w ofensywie, jak i pewności w grze obronnej. Gospodarze od pierwszych minut narzucili wysoki pressing i grali z dużą intensywnością, na co Feyenoord nie potrafił odpowiedzieć ani pomysłem, ani tempem akcji.

Symbolicznym podsumowaniem problemów w ataku jest fakt, że oba trafienia dla gości zdobył… środkowy obrońca Tsuyoshi Watanabe. Reszta zespołu nie zdołała stworzyć wielu klarownych sytuacji, a sporadyczne próby były neutralizowane przez dobrze zorganizowaną defensywę Fenerbahçe. A gdy już jednak przyjezdni coś sobie wypracowali, to nie wykorzystali nawet sytuacji stuprocentowych. 

W efekcie Holendrzy musieli uznać wyższość rywala i odpadli w pełni zasłużenie, pozostawiając po sobie wrażenie drużyny, której w kluczowym momencie zabrakło argumentów, aby odwrócić losy rywalizacji.

Od pierwszego gwizdka obie drużyny ruszyły do ataku. Już w początkowych minutach Anis Hadj Moussa mógł otworzyć wynik dla Feyenoordu, jednak równie groźne akcje kreowali Jhon Duran i Youssef En-Nesyri po stronie Fenerbahçe. W 28. minucie miejscowi cieszyli się nawet z bramki, lecz trafienie En-Nesyriego zostało anulowane z powodu spalonego. Chwilę później Watanabe omal nie skierował piłki do własnej siatki. Przełom nastąpił w 41. minucie. Po kuriozalnym błędzie bramkarza Fenerbahçe, który złapał piłkę w ręce poza polem karnym, Feyenoord otrzymał rzut wolny. Japoński obrońca Tsuyoshi Watanabe wykorzystał okazję, otwierając wynik meczu uderzeniem piłki głową.

Radość nie trwała jednak długo. W 44. minucie Archie Brown wyrównał strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a w doliczonym czasie pierwszej połowy Duran wykorzystał nieuwagę obrony i wyprowadził Fenerbahçe na prowadzenie 2:1. Do przerwy Feyenoord przegrywał, choć w dwumeczu nadal był remis.

Robin van Persie zareagował w szatni – zdjął z boiska młodego Leo Sauera, który miał problemy z wejściem w mecz, i wpuścił debiutującego oficjalnie Gonçalo Borgesa. Portugalczyk szybko znalazł się w znakomitej sytuacji, ale nie zdołał pokonać bramkarza. I trzeba przyznać, Portugalczyk powinien zamienić tę okazję na bramkę. 

Za to kilka minut później fatalny błąd Jordana Lotomby otworzył gospodarzom drogę do kolejnego gola. Brazylijczyk Fred zdecydował się na potężne uderzenie z około 25 metrów – piłka idealnie wpadła w okienko, a Timon Wellenreuther mógł jedynie odprowadzić ją wzrokiem. Przy stanie 3:1 turecki zespół przeszedł do taktyki spowalniania gry, co dodatkowo potęgowało frustrację Feyenoordu.

Dziesięć minut przed końcem meczu Ayase Ueda mógł dać Feyenoordowi nadzieję – po świetnym podaniu rezerwowego Luciano Valente znalazł się sam przed bramkarzem, lecz słaba kontrola nad piłką zniweczyła szansę. Chwilę później za to En-Nesyri pokazał, jak trzeba zachować się w polu karnym i podwyższył na 4:1, definitywnie kończąc marzenia gości o dogrywce.

W końcówce meczu Watanabe jeszcze raz zachwycił kibiców, zdobywając swojego drugiego gola w efektownym stylu – po zgraniu piłki klatką piersiową przez Anela Ahmedhodžicia huknął nie do obrony. Niestety, chwilę później Lotomba popełnił kolejny kosztowny błąd, tracąc piłkę w środku pola. Anderson Talisca bezlitośnie wykorzystał okazję, ustalając wynik spotkania na 5:2.

Dla Feyenoordu oznacza to brak Ligi Mistrzów w Rotterdamie w sezonie 2025/26. Zespół Van Persiego będzie musiał zadowolić się grą w Lidze Europy – rozgrywkach, które w obliczu ambicji klubu i oczekiwań kibiców są jedynie marną pociechą.

Fenerbahçe - Feyenoord 5-2 (6-4)
41' Watanabe 0-1
44' Brown 1-1
45'+2 Duran 2-1
55' Fred 3-1
83' En-Nesyri 4-1
89' Watanabe 4-2
90'+6 Talisca 5-2

Feyenoord: Wellenreuther; Lotomba, Ahmedhodzic, Watanabe, Bos; Hwang (74' Valente), Timber, Steijn (85' Tengstedt); Hadj Moussa, Ueda, Sauer (46' Borges).

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Gość

Słaby piłkarz. Piłkarz na jakiego było nas wtedy stać po prostu. Jak Immers. Choć Valente może pomarzyć o liczbach Immersa a uchodzi za większy talent.

DamianM

dobry wariat był, tyle klubów w CV

Gość

No pamiętam.

DamianM

kto pamięta Kazima Richardsa, albo po prostu Kazima Kazima? Tak minał czas, że zaczyna prace trenerską, Crawley Town.

DamianM

zabieram sie właśnie pomału za news :)

Gość

Cambuur z awansem.

Gość

Muy Manero - piłkarze : Read, Zerrouki, Meijer (ten z bruggii co miał przyjść a przyszedł Bos), Hendrix, Rommens (z tego klubu co Bos)
To i tak nieźli zawodnicy. Teraz co szrot przychodzi to głowa mała.

DamianM

był już temat, niejaki Muy Moreno, agent, zobaczcie. Z nim jest te Kloese i był czas gdzie byli zawodnicy od niego i mnóstwo zainteresowań zawodnikami z tej stajni.

Gość

szuje zobaczyły ile milionów napływa do kasy i zaczęły kręcić ewidentnie. Te transfery to podobne jak to co mislintat robił w ajaksie. Jeszcze zaraz wyjdzie na jaw że agenci tych leszczy tu kumple te klose.

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.