Feyenoord konsekwentnie pracuje nad dalszym rozwojem finansowym i organizacyjnym klubu. W Rotterdamie chcą w przyszłości stać się właścicielem De Kuip oraz wykupić udziały Vrienden van Feyenoord. Jak podkreśla dyrektor generalny i techniczny Dennis te Kloese, realizacja tych planów jest możliwa także bez wpływów z Ligi Mistrzów.
– Zawsze operowaliśmy budżetem na poziomie Ligi Europy – mówi Te Kloese w rozmowie z Feyenoord ONE. – Naszym celem jest osiągnięcie sportowego poziomu Ligi Mistrzów, a wszystko, co z tego wynika finansowo, traktujemy jako dodatkowy bonus. Możemy wówczas wydawać i inwestować te środki w bardziej zrównoważony sposób. Przy dużych projektach, takich jak stadion czy Vrienden van Feyenoord, potrzebujemy odpowiednich możliwości finansowych. To naprawdę duże kroki dla klubu, które w przyszłości przyniosą nam wiele korzyści – większe przychody, szersze możliwości i lepsze zaplecze. Intensywnie nad tym pracujemy. Jeśli chodzi o budżet z europejskich rozgrywek i transferów, działamy rozsądnie – tak jak robiliśmy to przez ostatnie cztery lata.
Klub zamierza również wprowadzić zmiany w strukturze organizacyjnej. Feyenoord analizuje możliwość zatrudnienia dyrektora technicznego, co pozwoliłoby rozdzielić obecną podwójną rolę Te Kloese.
– Wraz z rozwojem klubu i pojawiającymi się możliwościami musimy wzmocnić strukturę organizacyjną. Uważam, że to bardzo dobry moment, by rozdzielić moje obowiązki, jasno określając zakresy odpowiedzialności. Ta podwójna rola – z czego jestem bardzo dumny – doprowadziła nas do miejsca, w którym mamy stabilną sytuację finansową. Dzięki temu możemy doprowadzić do pełnej integracji i uporządkować wewnętrzne struktury wraz z udziałowcami. Mamy też możliwości, by konsekwentnie budować silną pozycję na rynku transferowym.
Jednocześnie Te Kloese przyznaje, że wyniki sportowe są dalekie o optymalnych. Dużą rolę odgrywają w tym kontuzje w kadrze. – Jako cały klub robimy wszystko, by przywrócić odpowiednią atmosferę. Z pewnością są obszary, które musimy poprawić. Jednym z kluczowych aspektów, na które zwracamy szczególną uwagę, jest przygotowanie fizyczne. Wspieramy sztab medyczny i dokładnie analizujemy, gdzie możemy się poprawić. Bardzo trudno utrzymać stabilny poziom, gdy tak wielu zawodników jest niedostępnych. To jeden z elementów, na których koncentrujemy się w krótkim okresie. Dokładnie przyglądamy się naszym wewnętrznym procesom.
Te Kloese z optymizmem przed De Klassieker: Kibice zasługują na dobry Feyenoord
Działacz odniósł się też do niedzielnego Klasyku. Dyrektor generalny podkreśla wyjątkowy charakter tego spotkania i liczy, że Feyenoord, wspierany przez żywiołową De Kuip, będzie w stanie przechylić szalę zwycięstwa w kluczowych momentach.
– To będzie coś wyjątkowego. De Klassieker to mecz sam w sobie i myślę, że nikogo nie trzeba dodatkowo motywować, zwłaszcza wśród sztabu i zawodników. Kibice zasługują na dobry Feyenoord i spotkanie, w którym damy z siebie wszystko. Musimy bronić barw i herbu klubu do ostatniej sekundy najlepiej, jak potrafimy.
Te Kloese liczy na udane niedzielne popołudnie – zarówno pod względem atmosfery, jak i wyniku. – De Kuip ma wyjątkową atmosferę, której nie zobaczysz nigdzie w Holandii, a rzadko nawet poza nią. Kibice potrafią dać coś ekstra: impuls, by przełamać trudny moment, wygrać dodatkową piłkę czy wykonać ten jeden krok więcej. Tego właśnie chcemy od Feyenoordu. Wiemy, że mecze często rozstrzygają się w detalach.
Pozytywnie odniósł się także do inicjatywy najbardziej zagorzałych kibiców i stowarzyszenia fanów. – Widziałem, że grupy kibiców jednoczą się, by zapewnić stuprocentowe wsparcie. Jestem z tego nie tylko bardzo dumny, ale też bardzo zadowolony. Jeśli będziemy trzymać się razem w ten sposób, możemy dać coś więcej. To może okazać się decydujące i przynieść nam dużą satysfakcję.
Komentarze (0)