Według René Wagelaara powrót Ramiza Zerroukiego do FC Twente w kolejnym sezonie jest scenariuszem praktycznie nierealnym. Były agent jest przekonany, że Feyenoord będzie chciał wykorzystać zbliżające się mistrzostwa świata jako idealny moment na sprzedaż pomocnika i zarobić na nim znaczącą kwotę – w granicach około dziesięciu milionów euro. Swoją opinię przedstawił w programie VoetbalTijd.
Zerrouki, który wraz z reprezentacją Algierii wywalczył awans na mundial i znalazł się w grupie J, zdaniem Wagelaara stanie przed dużą szansą, by zwiększyć swoją wartość rynkową. – Wystąpi na mistrzostwach świata, a to niemal automatycznie przyciąga uwagę klubów z zagranicy. Feyenoord z pewnością będzie starał się to wykorzystać i odpowiednio wypromować zawodnika – prognozuje.
Wagelaar uważa, że najbardziej prawdopodobnym kierunkiem transferu będzie Francja, gdzie występuje wielu piłkarzy z Algierii i gdzie Zerrouki mógłby łatwiej się odnaleźć. – To naturalne środowisko dla takich zawodników. Feyenoord będzie chciał ulokować go w lidze, która zna jego profil i po mundialu zapłaci za niego konkretną sumę – tłumaczy, sugerując kwotę oscylującą wokół dziesięciu milionów euro.
Zdecydowanie odrzuca natomiast możliwość powrotu zawodnika do FC Twente. Jego zdaniem Feyenoord nie zdecyduje się na sprzedaż za znacznie niższą kwotę tylko po to, by „zrobić przysługę” byłemu klubowi piłkarza. – Oddanie go za dwa czy trzy miliony euro nie wchodzi w grę. To byłoby nielogiczne i sprzeczne z interesem klubu – podkreśla.
Były agent nie widzi także dużych szans na to, by Zerrouki pozostał w Eredivisie na kolejny sezon. Ocenia je na zaledwie około dwadzieścia procent, zaznaczając przy tym, że jego zdaniem pomocnik nie prezentuje poziomu, który pozwoliłby mu na stałe zadomowić się w absolutnej czołówce ligi. – Nie jest zawodnikiem na poziomie top trzy – podsumowuje Wagelaar.
Komentarze (0)