Feyenoord zamierza skorzystać z pomocy zewnętrznych ekspertów, aby zbadać przyczyny niekończącej się fali kontuzji w zespole. Sytuacja na De Kuip jest niepokojąca: klub zmaga się z ogromną liczbą nieobecnych i musi co tydzień improwizować, co przed nadchodzącym Klasykiem przeciwko Ajaksowi staje się punktem krytycznym. Informacje te przekazał Algemeen Dagblad. Mikos Gouka, obserwator działań Feyenoordu, odniósł się do tej sytuacji w programie Voetbalpraat.
– To efekt domina, co przyznaje sam Van Persie. Pozwala się komuś grać zbyt długo, ponieważ inny zawodnik wypadł ze składu. Piłkarze są przez to zmuszeni do występów na innych pozycjach. Deijl przechodzi do środka, musi poruszać się w innych strefach i brać udział w innych starciach, co generuje kolejne problemy. W ten sposób klub nieustannie goni fakty – wyjaśnia Gouka.
Klub zleca zewnętrzny audyt pracy sztabu medycznego oraz procedur związanych z urazami.
– Zewnętrzne podmioty mają teraz sprawdzić sztab medyczny: jak przebiegały procesy i gdzie popełniono błędy. Podczas przerwy zimowej Te Kloese zapowiadał takie działania, ale mówił to samo już rok wcześniej. To temat, który stale powraca. Raz przeprowadzono już ocenę, ale zrobiono to wewnętrznie. Sprawa pozostaje aktualna, bo gdy Van Persie przychodził do klubu, deklarowano znalezienie przyczyny problemów. Tymczasem obecnie sytuacja jest właściwie gorsza niż w zeszłym sezonie – dodaje dziennikarz.
Możliwe trzynaście absencji w meczu z Ajaksem
Przed nadchodzącym Klasykiem obawy są ogromne. Klub Ludu może nie skorzystać nawet trzynastu zawodników. Na liście nieobecnych znajdują się obecnie między innymi Thomas Beelen, Gernot Trauner, Givairo Read, Gijs Smal, Sem Steijn oraz Shaqueel van Persie. Ponadto pod znakiem zapytania stoi występ kilku innych graczy, w tym In-beoma Hwanga, Barta Nieuwkoopa, Leo Sauera i Tsuyoshiego Watanabe. Z powodu zawieszenia zabraknie również Matsa Deijla.
Przeciwwagą dla absencji Deijla jest powrót Anela Ahmedhodzicia, jednak trener Robin van Persie studzi nastroje. Szkoleniowiec zaznaczył, że nie liczy na powrót kontuzjowanych zawodników przed starciem z Ajaksem, co oznacza, że Stadionowi ponownie będą musieli eksperymentować przy ustalaniu składu.
Komentarze (0)