FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Zwart wskazuje na problem taktyczny w Feyenoordzie: Wtedy pojawiają się tak ogromne luki

18.12.2025 20:15; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Pieter Zwart, redaktor naczelny Voetbal International, zabrał głos na temat obecnej sytuacji Feyenoordu. Po odpadnięciu z Pucharu Holandii w meczu ze sc Heerenveen Zwart dostrzega przede wszystkim problemy o charakterze strukturalnym w grze podopiecznych Robina van Persiego. Jego zdaniem kluczowe kłopoty pojawiają się w momentach po stracie piłki, kiedy drużyna traci spójność. Według naczelnego VI Feyenoord w takich fazach dosłownie się „rozrywa”, co ma poważne konsekwencje zarówno dla równowagi taktycznej, jak i dla fizycznej wytrzymałości całego zespołu.

Zwart zwraca uwagę na wyraźną różnicę w zachowaniu między liniami defensywnymi a ofensywnymi. – Feyenoord stoi jedną nogą w dwóch różnych koncepcjach, zwłaszcza w momentach przejścia z ataku do obrony, o których Van Persie mówił po meczu. Dobrze, że tym razem przyznał, iż to nie było wystarczająco dobre, bo rzeczywiście absolutnie nie było. W takich chwilach Feyenoord można było podzielić na dwie odrębne drużyny. Wtedy na środku boiska pojawiają się tak ogromne luki – ocenia dziennikarz.

Taki sposób gry, zdaniem Zwarta, wymaga olbrzymiego nakładu energii od zawodników ofensywnych. – Miałem wręcz żal do tej przedniej piątki. Wkładasz mnóstwo sił w pressing, ale za twoimi plecami nikt nie doskakuje i Heerenveen bez większego trudu potrafi się spod tego pressingu uwolnić. Mogę sobie wyobrazić, że ci najbardziej wysunięci piłkarze są po prostu kompletnie wyczerpani. Za każdym razem musisz dosłownie rzucać energią.

Na tę sytuację nakłada się również specyfika gry na De Kuip. – Stadion krzyczy jeszcze „gonić, gonić”, podczas gdy zawodnicy myślą: właśnie po raz piąty przebiegłem sześćdziesiąt metrów w tył, wreszcie stoję na swojej pozycji – opisuje Zwart. W jego opinii jest to symptom niepewności w ostatniej linii. – Zachowanie obrońców zdradza pewien rodzaj strachu. Stracili dużo bramek, brakuje im pewności siebie. Nie czują się komfortowo, grając wysoko, daleko od własnej bramki, a to z kolei prowadzi do zbyt dużych przestrzeni w środku pola.

Zwart dostrzega także problemy w ofensywie, gdzie Feyenoord staje się nadmiernie uzależniony od gry skrzydłami. – Wpadasz w mur złożony z pięciu rywali i wtedy jesteś bardzo zależny od kogoś z boku boiska. Cała uwaga skupia się na skrzydłowych, ale oni często otrzymują piłki w miejscach, z których trudno stworzyć realne zagrożenie. Nie można oczekiwać od Sauera, że będzie regularnie mijał trzech rywali, więc w pewnym momencie trzeba wymyślić coś innego – podkreśla.

Zdaniem Zwarta w sposobie komunikacji Robina van Persiego można dostrzec większy realizm. – Już przy okazji meczu z Celtikiem było to widoczne, bo to na pewno nie był dobry występ Feyenoordu. Po spotkaniu słuchałem Van Persiego i miałem wrażenie, że oglądaliśmy zupełnie inne mecze. Ten kontrast z czasem tylko się pogłębiał, a teraz widać, że następuje pewna zmiana kursu – zauważa.

– Problem polega na tym, że to jest kombinacja wielu czynników, a nie jedna konkretna kwestia – dodaje dziennikarz. Wskazuje przy tym na intensywny styl gry, ogromne dystanse, jakie muszą pokonywać zawodnicy, oraz na aktualną kondycję fizyczną kadry. – Mamy do czynienia z zespołem, którego odporność na obciążenia stoi pod znakiem zapytania. To zaczyna działać jak kula śnieżna i trener musi spróbować ją zatrzymać, choć wcale nie jest to łatwe.

Feyenoord dobrze rozpoczął sezon, jednak – jak podkreśla Zwart – sygnały ostrzegawcze były widoczne już wtedy. – Widać było dużą różnicę między pierwszą a drugą połową meczów. Feyenoord miał korzystne wyniki, ale w danych statystycznych już wtedy było widać, że często przez maksymalnie godzinę wszystko funkcjonuje dobrze. Potem następuje wyraźny spadek. A mówimy o sytuacji, gdy kadra była sprawniejsza fizycznie niż obecnie. W tym kontekście nie jest zaskoczeniem, że teraz wszystko zaczyna się sypać. Nie można powiedzieć, że to nagle spadło z nieba – te schematy były widoczne już wcześniej.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Po meczu widać że zlekceważyli przeciwnika i to jest kara

DamianM

3-0 JAPIER :o :o

Gość

Taki klubik Brentford nie wywala setek milionów co roku i leje takie bogate kluby jak chelsea, liverpool, united.

Gość

Brentford-Chelsea 3-0 - powrót do rzeczywistości :D

Gość

Ale Felipe Luis robi robotę w Monaco

Gość

helmuty zawsze zazdrosne, to u nich normalne

Gość

I już widzę te nagłówki jutro na meczykach:
Bayern pozazdrościł Feyenoordowi ;-P

Gość

Brentford-Chelsea 1-0 w 80 minucie XDDD

Gość

No sami zajebali wrocławiwnie bo niepotrzebny faul

DamianM

no i wisła

Gość

A najwięcej debilny to jest właściciel Pogoni

Gość

wisła 2-1

Gość

Może i debilny ale ma dużo racji,

DamianM

oby śląsk wygrał i zgasił tego debilnego Królewskiego

Gość

Ale ten Olise to ma strzał kapitalny.

Gość

7-0 15 minut do końca może być wesoło

Gość

Bayern union 6-0

Gość

Elche gra w 10 i wychodzi na 2 bramkowe prowadzenie haha

Gość

"Według naszych informacji Dariusz Mioduski może wkrótce sprzedać mniejszościowy pakiet akcji Legii Warszawa"

aaaa czyli ten cieć nadal będzie miał większość..

Gość

Mówią świerszcze że mioduski bliski sprzedaży Legii :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.