FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Zwart: Wygląda na to, że Robin van Persie zawsze jest zachwycony samym sobą

15.12.2025 13:13; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Pieter Zwart spędził ten weekend w pełnym zdumieniu, uważnie obserwując i przede wszystkim słuchając wystąpień Robina van Persiego. Redaktor naczelny „Voetbal International” zauważył, że szkoleniowiec nie potrafił znaleźć odpowiedzi na taktyczny plan Ajaksu. Po meczu van Persie wygłosił też kilka zaskakujących komentarzy, które zwróciły uwagę obserwatorów.

W cotygodniowej analizie VI ZSM Zwart rozpoczął od oceny, jak Feyenoord został taktycznie zdominowany. – W Ajaksie pojawił się piąty obrońca. Z ustawieniem 5-4-1 taktycznym celem było zmuszenie Feyenoordu do grania wokół tego bloku. Na mapie kontaktów z piłką widać niemal idealny kształt litery U, co oznacza, że Feyenoord faktycznie próbował grać w ten sposób. W momentach, gdy piłka przedostała się przez blok, Ajax natychmiast reagował agresywnie, nakładając masywny pressing. Feyenoord miał trudności z przedostaniem się przez tę strefę i stworzeniem prawdziwych, klarownych sytuacji bramkowych. Udało się to jedynie dwukrotnie: przy akcjach Valente na Nieuwkoopie oraz Valente na Uedzie. To były jedyne sytuacje, w których Feyenoord naprawdę przedarł się przez defensywę rywala – wyjaśnia Zwart.

Z drugiej strony Feyenoord również defensywnie miał problemy z charakterem gry Amsterdamskiego zespołu. Kluczową rolę odegrała tu wolna rola Oscara Gloukha. – Często operował prawą stroną w ofensywie, w tej samej strefie, gdzie pojawiał się Davy Klaassen. W efekcie często dochodziło do sytuacji dwóch na jednego. Dla Feyenoordu był to realny problem defensywny, którego w trakcie meczu nie udało się rozwiązać w sensowny sposób. Ciągle pojawiały się pytania, kto powinien kryć Gloukha. Jeśli robił to Oussama Targhalline, Klaassen pozostawał niepilnowany. Jeśli z kolei Tsuyoshi Watanabe decydował się podwoić krycie, za nim powstawała przestrzeń – komentuje Zwart.

Po meczu van Persie zwrócił uwagę na statystyki Expected Goals: 1,89 dla Feyenoordu wobec 1,25 dla Ajaksu. Zwart jednak uważa, że takie zestawienie może wprowadzać w błąd. – Jeśli przyjrzymy się, jakie dokładnie sytuacje bramkowe faktycznie powstały i jakie przyniosły Expected Goals, w pojedynczym meczu różnica może być znaczna. Analiza van Persiego była wyraźnie sprzyjająca Feyenoordowi, bo jego zespół nie stworzył wiele sytuacji, które naprawdę niepokoiłyby Ajax. Mieli jedno uderzenie w światło bramki i jedną realną okazję Uedy. Nawet sytuacja Nieuwkoopa nie była klarowną szansą. Pozostałe uderzenia pochodziły głównie z drugiej linii, co naturalnie zdarza się, gdy Ajax ma wielu zawodników w polu karnym. Jeśli w Feyenoordzie naprawdę w to wierzą, to przede wszystkim oszukują sami siebie – podsumowuje Zwart.

Zwart zaskoczyła także krytyka, jaką van Persie skierował wobec sposobu gry gospodarzy. – To przecież bardzo dziwne. Najczęściej wykonywane podania w pierwszej połowie to były proste wymiany między Watanabe, Ahmedhodziciem i Smalem. Dla van Persiego to najwyraźniej jest futbol. Ale jeśli wygrywasz piłkę, szybko atakujesz i stwarzasz zagrożenie, to już nie jest futbol? W mojej opinii piłka nożna to gra, w której istnieje wiele sposobów na osiągnięcie wyniku. W fazie, w której znajduje się Ajax, taka gra jest w pełni uzasadniona. Można nawet zadać pytanie, czy van Persie nie mógł zrobić czegoś, aby zaskoczyć Freda Grima. Tymczasem Feyenoord zrobił dokładnie to, co Ajax zaplanował przed meczem, nie musząc odstępować od swojego planu. Spojrzenie w lustro nie zaszkodziłoby w tej sytuacji. Fakt, że w 2025 roku w Holandii nadal są trenerzy, którzy poniżają tę metodę gry, uważam za niepokojący – stwierdza Zwart.

Redaktor zauważył, że van Persie nie tylko krytykował Ajax, ale też przesadnie chwalił własny zespół. – Robił tak również w Heerenveen, gdy jego drużyna przegrała 1:9 z AZ. Wygląda na to, że Robin van Persie zawsze jest zachwycony samym sobą, niezależnie od wyniku. Ma też sporo „błota na głowie”, bo patrząc na jego dotychczasowe rezultaty, często wygrywał mecze z mniejszym posiadaniem piłki niż przeciwnik. Mecze, w których w drugiej połowie nie było już sił na pressing i trzeba było grać kontrami. To wszystko było dozwolone, ale jeśli Ajax postępuje tak samo, to już nie? Piłka nożna to po prostu gra, w której liczą się gole i trzeba znaleźć sposób, by wygrać ze swoim zespołem. Van Persie najwyraźniej nie jest do tego gotowy – podkreśla Zwart.

Pytanie, jakie teraz się nasuwa, brzmi: jak Feyenoord powinien działać dalej? Zwart uważa, że w perspektywie nadchodzącego meczu pucharowego z Heerenveen drużyna nie może wiele zmienić w stosunku do dotychczasowego stylu. – Feyenoord od przygotowań wprowadzał ten sposób gry i nie jest realistyczne, by w ciągu półtora dnia zmienić coś radykalnie. Drużyna musi kontynuować swoją pracę aż do przerwy zimowej, mając nadzieję, że zawodnicy utrzymają odpowiednią formę jak najdłużej. Heerenveen to inny zespół, który również chce grać atrakcyjnie. Starają się realizować podobną koncepcję jak Feyenoord, choć z gorszymi zawodnikami. Tak samo prezentowały się PEC Zwolle i Heracles przeciwko Feyenoordowi i oba zespoły przegrały wysoko. W tym kontekście Heerenveen wydaje się odpowiednim przeciwnikiem na najbliższy mecz – kończy Zwart.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.