AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

1:2

Historia Feyenoordu: lata 2000 – 2010 i 2010-2020

about

Jest 6 grudnia 2001 roku. Na Dreisamstadion należącym do SC Freiburg, Pierre van Hooijdonk wykonuje rzut wolny. Nic specjalnego. Szanse na bramkę są nikłe. Odległość do niemieckiej bramki jest zbyt duża, a kąt zbyt trudny. Jednak Pierre dośrodkowuje. Jak dokładnie, nikt tak naprawdę nie wie, ale ułamek sekundy później piłka leci mocno i czysto tuż pod poprzeczką za niemieckim bramkarzem. Feyenoord zmniejsza deficyt z 2-0 na 2-1, co po zwycięstwie 1-0 nad De Kuip wystarcza do zajęcia miejsca w czwartej rundzie turnieju Pucharu UEFA.

Wyrównujący gol Leonarda w końcówce smakował wyśmienicie, ale nawet nie był naprawdę potrzebny. Van Hooijdonk, znany z jego specjalności w tamtych dniach, rozpoczyna imponujący marsz, który prowadzi Feyenoord przez Glasgow Rangers (1-1 na wyjeździe, 3-2 u siebie), PSV (dwukrotnie 1-1, wygrana po rzutach karnych na De Kuip) i Inter (0-1 na wyjeździe, 2-2 u siebie) do finału.

Dwa dni po wstrząsającym Holandię zabójstwie polityka z Rotterdamu, Pima Fortuyna, w środku kampanii wyborczej, Borussia Dortmund czekała już w finale. Holandia jest w szoku po morderstwie, a Rotterdam jest emocjonalnym wulkanem, gdzie gniew i żal po śmierci "Pima" spychają piłkę nożną na dalszy plan. Ale finał się odbył. I ten finał Feyenoord wygrał. O drodze i samym meczu TUTAJ.

Trzy miesiące później Feyenoord zmierzy się w Monako o Superpuchar Europy z gwiazdami Realu Madryt. Mimo że Rotterdamczycy są w niekorzystnej sytuacji (3-1), to elitarny mecz w Księstwie podnosi klub na najwyższy międzynarodowy poziom.

Zwycięstwo w Pucharze UEFA nie było jednak gwarancją kolejnych sukcesów. Następnie nadeszło kilka ciężkich lat. W 2006 roku, Europejski Związek Piłki Nożnej wykluczył Feyenoord z rozgrywek na rok z powodu poważnych zamieszek spowodowanych przez kibiców w Nancy. Mimo że Van Marwijk był najdłużej pracującym trenerem Feyenoordu, jego drużyna utrzymywała się w walce o mistrzostwo kraju, kończąc rozgrywki raz na drugim miejscu i trzy razy na trzecim. Ale wracając jeszcze do poprzednich lat. 

W 2003 roku Feyenoord dotarł do finału krajowego pucharu, jednak FC Utrecht okazał się zbyt silny, wygrywając 4-1. Drużyna, która odniosła sukces w 2002 roku, zaczęła się rozpadać, a w 2004 roku, wraz z odejściem Keesa van Wonderena, trener również opuścił De Kuip. Pod wodzą Ruuda Gullita, a później Erwina Koemana, sytuacja Feyenoordu nie wyglądała znacznie lepiej, pomimo obecności imponującego duetu napastników: Dirka Kuyta i Salomona Kalou. Klub popadał w coraz to głębszy kryzys finansowy, sportowy i administracyjny, co ostatecznie doprowadziło do rezygnacji prezesa Joriena van den Herika.

W 2007 roku doszło do powrotów Berta van Marwijka oraz "syna marnotrawnego" Giovanniego van Bronckhorsta, obrońcy Kevina Hoflanda i renomowanego napastnika Roya Makaaya z nadzieją na szybkie zakończenie pasma nieszczęść. Jednak mimo zdobycia 11. pucharu w historii klubu, sukces ten nie przyniósł oczekiwanej zmiany. Van Marwijk ponownie opuścił De Kuip, aby objąć stanowisko trenera reprezentacji Holandii.

W końcu 2008 roku, idealnym trenerem do stworzenia perfekcyjnej mieszanki rutyny i wschodzących talentów z własnej akademii, z których wyróżniali się Georginio Wijnaldum oraz Leroy Fer, okazał się być ktoś inny. Mimo to, drużyna Verbeeka zajmowała dwunaste miejsce w połowie sezonu i musiała się tłumaczyć. Feyenoord wciąż zmagał się z poważnymi problemami finansowymi, a na horyzoncie nie było widać światła nadziei. 

2010-2020

Niedzielne popołudnie, 24 października 2010 roku może zostać uznany za najczarniejszy rozdział w historii Feyenoordu. W Eindhoven trener Mario Been doznał dwucyfrowej porażki: 10-0. Been, wychowanek klubu i wcześniej asystent trenera na De Kuip, prowadził zespół drugi rok. Przyszedł z N.E.C., głównie po to, aby szkolić liczne obiecujące talenty z akademii młodzieżowej dla pierwszej drużyny na przyszłość. Z połączenia młodych talentów i rutyny, drużyna spisała się nieźle: zajęła czwarte miejsce, kwalifikując się do europejskich rozgrywek i dotarła do finału krajowego pucharu (dwukrotnie przegrywając z Ajaksem, 2-0 na wyjeździe i 4-1 u siebie). Następny sezon był jednak katastrofalny, z upokorzeniem przez PSV jako tym punktem, o którym nikt nie chce pamiętać. Dziesiąte miejsce było najgorszym wynikiem od dwudziestu lat i oznaczało, że Feyenoord - nadal zmagający się z poważnymi problemami finansowymi - stracił szansę na grę w pucharach. Podczas przygotowań do sezonu 2011-2012, kapitan Ron Vlaar złożył raport w imieniu drużyny dyrektorowi technicznemu Martinowi van Geelowi, wyrażając brak zaufania do metod pracy trenera Beena, który ostatecznie zrezygnował.

Pod przywództwem następcy, Ronalda Koemana, Feyenoord stopniowo odzyskuje blask. Były zawodnik Feyenoordu, mając do dyspozycji ograniczone zasoby, przez trzy kolejne lata tworzył zespół, który konsekwentnie szedł do przodu. Młodzi gracze tacy jak Stefan de Vrij, Bruno Martins Indi, Jordy Clasie, a później Jean-Paul Boëtius i Tonny Vilhena rozwijali się pod jego skrzydłami i szybko zdobywali sympatię kibiców. Podobnie rzecz miała się z napastnikami, którzy na De Kuip zyskiwali uznanie. Zarówno Szwed John Guidetti, jak i jego włoski następca Graziano Pellè szybko podbili serca fanów.

Długi klubu topnieją, finanse De Kuip poprawiają się, a stadion ponownie staje się niezdobytą twierdzą. Wiele czołowych drużyn opuszcza go bez punktów. Dzięki temu Feyenoord już w pierwszym roku pod wodzą Koemana świętuje na De Kuip drugie miejsce, które - biorąc pod uwagę skromne wyniki poprzednich lat - jest przyjmowane przez dziesiątki tysięcy ludzi jak mistrzostwo. Mimo to, europejski futbol okazuje się być rozczarowaniem z powodu porażek zarówno w eliminacjach Ligi Mistrzów, jak i Ligi Europy. W sezonie 2012-2013 Feyenoord początkowo wydawał się rywalizować o tytuł, ale ostatecznie zajmuje trzecie miejsce z taką samą liczbą punktów jak PSV (69), lecz z gorszym bilansem bramkowym.

Rok później Koeman pożegnał się z Feyenoordem, zajmując kolejne drugie miejsce, w sezonie, w którym jego drużyna wielokrotnie nie zdołała objąć prowadzenia, choć miała szanse. Po wywalczeniu gry w eliminacjach Ligi Mistrzów, Koeman opuszcza De Kuip z podniesioną głową. Jest to bardzo miłe, że na koniec tego sezonu pięciu zawodników Feyenoordu wzięło udział w Mistrzostwach Świata w Brazylii, czyniąc Feyenoord głównym dostawcą dla reprezentacji Holandii.

Pałeczkę od Koemana przejął Fred Rutten. Pod jego kierownictwem Feyenoord w końcu lepiej spisał się w Europie. Drużyna awansowała do fazy grupowej Ligi Europy, dzięki fantastycznemu trafieniu Elvisa Manu w doliczonym czasie meczu przeciwko Zorii Ługańsk. Feyenoord odnotował między innymi domowe zwycięstwa nad Sevillą, Standardem Liège i HNK Rijeka, co pozwoliło im zakończyć fazę grupową jako zwycięzcy. Po raz pierwszy od dziesięciu lat Feyenoord awansował do fazy pucharowej. Ostatecznie jednak drużyna została wyeliminowana przez włoski klub AS Roma po dwumeczu.

Liga okazała się mniej chwalebna. Feyenoord stracił wiele punktów i nie zdołał odrobić zaległości. Był jednak moment, że po zwycięstwach nad PSV i AZ, sezon da się uratować. Jednakże, ponieważ drużyna Ruttena nie wygrała ostatnich pięciu meczów ligowych, Feyenoord stracił szansę na bezpośredni awans do eliminacji europejskich pucharów. Rutten odchodzi, a Giovanni van Bronckhorst zostaje nowym głównym trenerem, prowadząc Feyenoord w fazie play-off, gdzie sc Heerenveen okazało się zbyt silne w dwumeczu.

W swoim debiucie menedżerskim 8 sierpnia 2015 roku Van Bronckhorst wygrał 3-2 u siebie z Utrechtem, a zwycięski rzut karny wykonał Dirk Kuyt, który został sprowadzony po dziewięciu latach spędzonych za granicą. W swoim pierwszym pełnym sezonie Gio poprowadził Feyenoord do zdobycia Pucharu Holandii 2015-16 po tym, jak klub pokonał Utrecht 2-1 w finale. W swoim drugim sezonie Feyenoord pod jego wodzą wywalczył mistrzostwo, pierwsze od 1999 roku. Kampanię 2017-18 Rotterdamczycy rozpoczęli od pokonania Vitesse w meczu o Superpuchar Holandii, a w kwietniu 2018 triumfowali w Pucharze Holandii, w którym pokonali AZ Alkmaar 3-0. W sumie do gabloty klubu za kadencji Gio trafiło aż pięć trofeów.

Van Bronckhorst ogłosił w styczniu 2019 roku, że odejdzie po zakończeniu sezonu. Trzy dni później Feyenoord świętował swoje największe zwycięstwo nad Ajaksem od 1979 roku (6:2), dzięki dwóm bramkom Van Persiego, który był w swoim ostatnim sezonie jako zawodowy piłkarz. Miesiąc później Feyenoord został wyeliminowany przez Ajax w półfinale Pucharu KNVB. Feyenoord zajął trzecie miejsce w Eredivisie i zakwalifikował się do eliminacji Ligi Europy.

Wyniki 33. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Utrecht

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Volendam

FC Groningen

? - ?

NEC Nijmegen

FC Twente

? - ?

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

? - ?

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

? - ?

PSV Eindhoven

NAC Breda

? - ?

SC Heerenveen

SC Telstar

? - ?

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

3-10 maja

Fortuna Sittard była o krok od sprawienia dużej niespodzianki, ale na koniec zwycięsko wyszedł Feyenoord.

Video

Fortuna 1-2 Feyenoord

Nic na to się nie zapowiadało, ale jednak. Feyenoord wygrał w Sittard.

Live chat

DamianM

SV Elversberg może też awansować, to coś w stylu chyba ala Puszcza u nas albo jakaś Warta Poznań

DamianM

barca-real madryt heheheh jeszcze jak barca wyga, to tam w madrycie to w ogóle cyrki będa, bo już co sie dzieje, a taki mecz i o mistrza zapewne

Gość

mecze dziś
-celtic-rangers
-aik-djurgarden
-yb-basel
-feye-az
-lask-salzburg
-west ham-arsenal (mega ważny mecz dla obu)
-aek-panathinaikos
-milan-atalanta
-monaco-lille i toulouse-lyon - walka o LM
-barca-real madryt

Gość

Boca odpada na 1 rywalu w play offach :D

DamianM

jestem ciekaw kary ogólnej za to wszystko co im dowalą

DamianM

o tej slavii już wszędziejest, wiecie jaka plota chodzi? Ktoś gwizdnął na trybunach i mysleli, że koniec :) i zamiast mistrza dziś, walkower. Patola

Gość

4 chyba są co roku w sezonie ligowym - a jeszcze puchar ligi szkockiej i puchar szkocji zwykle na siebie wpadają w półfinale czy finale.

DamianM

A to Old firm jutro znowu, czasami człowiek ma wrażenie, że te old firm są co kilka tygodni hehe

Gość

Kane zmarnował karnego w Wolfsburgu, także rekord Lewego niezagrożony. Jedna kolejka pozostała

Gość

Hearts zremisowało, dobrze. Jeśli jutro Celtic uwali Old Firm Derby, to Hearts wystarczy wygrać za tydzień z Falkirk u siebie i mają tytuł.

Gość

a w zasadzie dziś :D

Gość

Jutro dzień sądu - dla Feye i Lyonu :D Oba kluby mogą wejść do LM. Ponad to jest już Betis zaraz może być aston villa i stuttgart i feye na nich trafi (jak odpukać nic nie uwalą) :D

DamianM

Co na tych stadionach się odwala to hit

Gość

BAstia-LE mans anulowane - 2 minuty do końca były :D beka - korsykańska hałastra znowu namąciła.

Gość

Wystarczy odciąć zasiłki i wrócą do siebie :-D

DamianM

chore i smutne, że to już bardziej druga Turcja, a nie Holandia

DamianM

w Rotterdamie feta jak po zdobyciu mistrzostwa przez Feyenoord :))) to jest tak chore :D

Gość

Galatasaray kolejny tytuł do kolekcji

W Turcji jakiś młody Polak wymiata, w Kasimpasa

DamianM

takie rzeczy jutro na de kuip :D

Gość

Oooo. Klikalne linki są.
To ja poproszę jakiś film akcji - preferuję Azjatki, latynoski, mogą być też kreolki
;-PPP

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.