Kamil Miazek trafił do Feyenoordu Rotterdam jako bardzo młody i obiecujący bramkarz, który miał rozwijać się w jednej z najlepszych akademii piłkarskich w Europie. Do Holandii przeniósł się w 2012 roku z GKSu Bełchatów, wybierając ścieżkę zagranicznego rozwoju już na wczesnym etapie kariery. Feyenoord dostrzegł w nim duży potencjał i od początku traktował jako projekt na przyszłość. Co ciekawe, najpierw przyjechał na testy do Holandii i wtedy pisało się, że interesowały się nim też Juventus, Benfica i FC Nantes, ale Feyenoord ostatecznie był najbardziej konkretny.
Początkowo zasilił szeregi zespołów młodzieżowych, gdzie systematycznie przechodził przez kolejne szczeble akademii. Występował w drużynach U17, a następnie U19, zbierając cenne doświadczenie zarówno w rozgrywkach krajowych, jak i młodzieżowych turniejach międzynarodowych. Wyróżniał się dobrymi warunkami fizycznymi, refleksem oraz spokojem w grze na linii, co sprawiało, że uchodził za jednego z ciekawszych młodych bramkarzy w strukturach klubu.
Jego rozwój nie przeszedł niezauważony. W 2015 roku Feyenoord zdecydował się podpisać z nim nowy kontrakt. Wówczas poinformowano też, że od nowego sezonu zostanie włączony do szerokiej kadry pierwszego zespołu, gdzie będzie pełnił rolę trzeciego bramkarza.
Wówczas mówił: Wiele dla mnie znaczy to, że podpisałem nowy kontrakt z Feyenoordem i to, że latem dołączę do pierwszej drużyny. Oznacza to, że klub we mnie wierzy. Kiedy przyjechałem do Holandii, to był mój cel, aby dostać się do pierwszego zespołu. W ostatnich latach zanotowałem postępy, za co jestem wdzięczny też Feyenoordowi. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie początkiem pięknej kariery zawodowej. Zdaję sobie sprawę, że konkurencja w bramce Feyenoordu będzie wielka, ale będę walczył. Moim następnym celem jest zostanie pierwszym bramkarzem Feyenoordu.
Mimo tego kroku naprzód, jego rola w klubie wciąż pozostawała ograniczona głównie do treningów i występów w zespołach młodzieżowych oraz rezerwach. W silnie obsadzonej bramce Feyenoordu trudno było o realną szansę debiutu w pierwszej drużynie. Konkurencja oraz wysokie wymagania sprawiły, że Miazek nie zdołał przebić się do składu meczowego w oficjalnych rozgrywkach.
W kolejnych miesiącach jego rozwój wyhamował, a perspektywy na regularną grę w Rotterdamie stawały się coraz bardziej ograniczone. Ostatecznie jego przygoda z Feyenoordem dobiegła końca w 2016 roku.
Statystyki Kamila Miazka w Feyenoordzie
- Lata: 2012–2016
- Mecze: 0
- Bramki: 0
- Asysty: 0
- Sukcesy: Brak
