FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Michał Janota

Marek Saganowski Feyenoord

Michał Janota trafił do Feyenoordu w 2006 roku jako zaledwie 16-letni chłopak z UKP Zielona Góra, szybko uznany za jeden z największych talentów swojego pokolenia w Polsce. Już na etapie akademii imponował techniką, kreatywnością i swobodą w prowadzeniu piłki, co sprawiło, że zaczęto określać go mianem „polskiego Messiego”. Był to przydomek, który z jednej strony podkreślał jego ogromny potencjał, ale z drugiej – nakładał na niego ogromną presję.

Pobyt w młodzieżowych strukturach Feyenoordu przebiegał bardzo obiecująco. Janota rozwijał się na tyle dobrze, że po dwóch latach został włączony do pierwszej drużyny przez trenera Gertjana Verbeeka. Już w okresie przygotowawczym przed sezonem 2008/2009 dał o sobie znać – zdobył aż siedem bramek w sparingach, co tylko wzmocniło przekonanie, że klub ma w swoich rękach wyjątkowy talent.

Oficjalny debiut nastąpił 23 sierpnia 2008 roku w meczu o Johan Cruijff Schaal przeciwko PSV Eindhoven. Kilka dni później zadebiutował także w Eredivisie, a w grudniu tego samego roku pojawił się na boisku w europejskich rozgrywkach – w meczu Pucharu UEFA przeciwko Lechowi Poznań, zmieniając w trakcie spotkania młodego wówczas Georginio Wijnalduma.

Choć jego wejście do pierwszego zespołu było dynamiczne, Janota nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w składzie. W lidze pełnił głównie rolę rezerwowego, a konkurencja w ofensywie była bardzo duża. Najjaśniejszym momentem jego gry w Feyenoordzie pozostaje występ w Pucharze Holandii, gdzie zdobył dwa gole w meczu przeciwko TOP Oss – były to jedyne jego trafienia dla pierwszej drużyny.

Łącznie w barwach Feyenoordu rozegrał około dziesięciu spotkań, notując dwa gole i pojedyncze występy w różnych rozgrywkach – od Eredivisie, przez krajowy puchar, aż po europejskie puchary. Jego liczby nie oddawały jednak do końca potencjału, jaki w nim widziano jeszcze na etapie akademii.

Ciekawym wątkiem jest fakt, że mimo ograniczonej liczby minut w pierwszym zespole, Janota był zawodnikiem, w którego Feyenoord naprawdę wierzył – świadczy o tym choćby jego szybkie włączenie do kadry seniorów oraz szanse w różnych rozgrywkach. Problemem okazało się jednak przejście z piłki młodzieżowej do seniorskiej, gdzie większe znaczenie miały fizyczność, intensywność i regularność.

W sezonie 2009/2010 zdecydowano się na wypożyczenie go do Excelsioru, czyli klubu ściśle współpracującego z Feyenoordem. Tam Janota pokazał znacznie więcej – w 29 meczach zdobył siedem bramek i był jedną z wyróżniających się postaci zespołu. Mimo tego nie zdołał już wrócić na stałe do składu Feyenoordu.

Latem 2010 roku jego kontrakt wygasł i opuścił Rotterdam na zasadzie wolnego transferu. Tym samym zakończyła się jego krótka, ale interesująca przygoda z Feyenoordem – klubem, w którym z anonimowego młodego zawodnika stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich talentów tamtego okresu.

Statystyki Michała Janoty w Feyenoordzie

  • Lata: 2006-2010
  • Mecze: 10
  • Bramki: 2
  • Asysty: 0
  • Sukcesy: brak

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.