---

---
---

---

---

---

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

0:2

Mistrzostwo 1999

about

Jerzy Dudek miał ogromny wkład w mistrzostwo z 1999 roku. Polak przybył do Rotterdamu w 1996 roku, a latem 1997 stanął przed wyzwaniem zastąpienia Eda de Goeya, legendarnego bohatera najwyższej klasy. Dudek świetnie poradził sobie na de Kuip i później zapisał się w historii, odgrywając kluczową rolę w finale Ligi Mistrzów między AC Milan a jego Liverpoolem.

Serce drużyny stanowił duet środkowych obrońców: Bert Konterman i Kees van Wonderen. Oboje dzielili podobne doświadczenia: nie byli urodzonymi talentami, którzy osiągnęli sukces w młodym wieku, lecz stopniowo i konsekwentnie wspinali się po szczeblach kariery. Zanim Van Wonderen dołączył do Feyenoordu, rozegrał ponad 150 meczów w profesjonalnej piłce nożnej w klubach NEC i NAC.

W pierwszym zespole NEC zadebiutował w wieku 22 lat, a swoje pierwsze trzy lata profesjonalnej gry w piłkę nożną spędził w Eerste Divisie. "Keessie Wonderboy", jak nazywali go fani, był idealnym dopasowaniem do Feyenoordu: wiedział, na co go stać, a czego unikać, nie podejmował szalonych działań, był wybitnym profesjonalistą i doskonale się bronił.

Konterman, który grał u jego boku, przeszedł podobną ścieżkę kariery. W 1989 roku zadebiutował w FC Zwolle i spędził w tym klubie cztery sezony, po czym przez Cambuur trafił do Willem II. W latach 1996-1998 występował w Tilburgu i spisywał się na tyle dobrze, że Feyenoord wyłożył za niego sześć milionów guldenów. Dziewięć lat po debiucie, Konterman po raz pierwszy trafił do czołowego klubu. Po zdobyciu mistrzostwa pozostał w Rotterdamie-Południe jeszcze przez rok, a następnie odszedł do Glasgow Rangers. Konterman rozegrał dwanaście meczów w reprezentacji narodowej, a jego kolega Van Wonderen pięć.

Van Wonderen, Konterman oraz dwaj pomocnicy, Jean-Paul van Gastel i Paul Bosvelt, byli trzonem mistrzowskiej drużyny z roku 1999. Van Gastel, pełniący rolę kapitana, odgrywał kluczową rolę: nie tylko był motorem napędowym i liderem zespołu, ale również wykazywał się skutecznością strzelecką. Zdobył dziesięć bramek w lidze w sezonie 1998/1999 - lepszy wynik osiągnęło tylko dwóch jego kolegów z drużyny.

Dołączył do czołowego klubu stosunkowo późno - po sześciu sezonach w Willem II trafił do Feyenoordu w 1996 roku, mając 24 lata. Van Gastel szybko stał się jednym z najlepszych pomocników w Holandii. Niestety, po roku mistrzowskim jego forma zaczęła spadać: problemy z kontuzjami, nieudana gra za granicą i ostatecznie zakończenie kariery w De Graafschap.

Van Gastel był liderem, a Bosvelt pełnił rolę figuranta. Po pięciu sezonach w Go Ahead Eagles i trzech w FC Twente, zawodnik z Doetinchem dołączył do Feyenoordu w 1997 roku, co okazało się być trafieniem w dziesiątkę. Zastąpił Van Gastela na stanowisku kapitana, zdobył Puchar UEFA w 2002 roku i spędził sześć fantastycznych lat na De Kuip. Następnie grał w Manchesterze City, a karierę zakończył w Heerenveen.

Feyenoord często występował w formacji 4-2-1-3, gdzie Van Gastel i Bosvelt tworzyli dwójkę środkowych pomocników, a łącznikiem między nimi a atakiem był Jon Dahl Tomasson. Duńczyk, który dołączył z Newcastle United w 1998 roku, wcześniej występując w sc Heerenveen, był cenny dzięki swoim bramkom. Podobnie jak Bosvelt, zdobył Puchar UEFA z Feyenoordem trzy lata po wywalczeniu mistrzostwa kraju. Jego imponująca kariera poniosła go do AC Milan, VfB Stuttgart i Villarreal, a także z powrotem do Rotterdamu.

Nie można nie wspomnieć o Julio Ricardo Cruz. Argentyński napastnik, znany w swojej ojczyźnie jako "El Jardinero" (ogrodnik), zawitał na De Kuip w 1997 roku za sumę 12 milionów guldenów. W tamtych czasach była to znacząca kwota i mimo że Cruz sprawiał wrażenie nieco lakonicznego, jako napastnik okazał się być wart tej ceny: strzelał średnio co dwa mecze i został najlepszym strzelcem klubu w sezonie mistrzowskim. Po przejściu przez Bolognę, trafił do Interu, z którym czterokrotnie zdobył mistrzostwo Serie A. Wystąpił także w 21 meczach reprezentacji Argentyny, w tym podczas mistrzostw świata w 2006 roku.

Dudek, Konterman, Van Wonderen, Bosvelt, Van Gastel, Tomasson i Cruz mieli zapewnione miejsca w zespole, podobnie jak Patrick Paauwe i Peter van Vossen. Paauwe, który dołączył z Fortuny Sittard, często pełnił rolę kozła ofiarnego w drużynie, grając zarówno na pozycji lewego obrońcy, jak i pomocnika. Z kolei doświadczony Van Vossen stanowił oś napędową ataku. Tininho z Brazylii, podobnie jak Paauwe, spędził wiele minut na lewej stronie boiska, natomiast na prawej obronie regularnie występował legendarny Ulrich van Gobbel. Talent Bonaventure Kalou wzmocnił linię ataku - piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej nie zawsze był w pierwszym składzie, ale wystąpił w 28 z 34 ligowych meczów.

Każdy z dwunastu wyżej wymienionych piłkarzy rozegrał w udanym sezonie przynajmniej 27 meczów ligowych. Ponadto, w drużynie regularnie występowali rezerwowi: napastnik Henk Vos, prawy obrońca i kultowy bohater Christian Gyan, środkowy obrońca Ferry de Haan oraz rosyjski wirtuoz Igor Korneev. Gdy trener Leo Beenhakker potrzebował skrzydłowego, zazwyczaj powoływał Ellery'ego Cairo.

W skrócie
Trener: Leo Beenhakker
Asystenci trenera: John Metgod i Geert Meijer
Punkty w Eredivisie: 80
Różnica bramek: 76- 38 (+ 38)
Zwycięstwa: 25
Liczba remisów: 5
Liczba porażek: 4
Najskuteczniejszy zawodnik: Cruz (15 goli)
Najwięcej rozegranych minut: Dudek (2999)
Najwięcej żółtych kartek Van Gastel (6)

Skład w pierwszym meczu ligowym przeciwko Fortunie: (1-2): Dudek; Van Gobbel, De Haan, Van Wonderen, Tininho; Bosvelt, Van Gastel, Tomasson; Kalou, Korneev (80' Paauwe), Van Vossen (65' Vos)

Skład w meczu o mistrzostwo z NAC Breda: (2-2): Dudek; Van Gobbel, Konterman, Van Wonderen, Paauwe; Bosvelt, Van Gastel, Tomasson; Kalou (78' Korneev), Cruz, Van Vossen (72' Vos)

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

24-31 maja

Robert Eenhoorn zostanie nowym dyrektorem generalnym Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

partick thistle nie dał rady - niestety st.mirren zostaje.

DamianM

Wolfsburg papa z Bundesligi

DamianM

Ale koniec końców każdy obrońca odpieprza, i i nas, i w Barcelonie, i w Realu. Przede wszystkim młodszych trzeba brać znowu, ogólnie Belgowi współczuję, bo chłop ma takie śmietniki do sprzątania, a ludzie efekty zaraz będą chcieli eudxurv. A to niemożliwe. Ilu trza pożegnać, wypożyczeni, a gdzie jeszcze do klubu ktoś.

Gość

Już nie mówiąć o kryciu to oni nawet w polu karnym ci obrońcy nie umieją kryć tylko każdy se stoi i się przygląda jak rywale strzelają bramki. Wystarczy obejrzeć skrót z Bredą. Wszystkie grzechy tej obrony w jednej połowie obnażone. Tak grają cały sezon. Bez pressingu, bez krycia, bez skakania do główek.

Gość

Przydałoby się w końcu bramkarzy i stoperów ogarnąć jakichś solidnych bo to co się dzieje od 2 lat wykluczając Hancko to to jest jakiś dowcip - goście nie umieją skakać do główek, bramkarz pół sezonu puszcza szmaty a jak gramy o nic to broni jak Courtois :-D Nie mamy 1 solidnego stopera niestety włączając Beelena, który odstawiał cyrki za Priske w 1 części sezonu.

Gość

Graczy jest mnóstwo na każdej pozycji. Ja nie oglądam już tak dużo meczów więc nie ogarniam tych nowych graczy tak wielu - coś tam widze ale nie to co pare lat temu jak był srovid np.

Nie brałbym gości 25+ (chyba że jakis dobry z super liczbami - ale to musiałby naprawde wymieść ligę) i nie brałbym gości z ławek i trybun - to do "odbudowy"(nienawidze tego słowa w kontekście piłki nożnej :D). Nie brałbym ochłapów. No i oczywiście gości którzy regularnie u lekarza siedzą jak moder, hwang, nieuwkoop czy trauner. To są te deal brejkery.

DamianM

Ostatnio Turcy rzekomo próbują go przekonać, w tym Besiktas

DamianM

Karouani dogadany jest chyba z kimś z ZEA albo Arabii coś było swego czasu

Gość

lewa obr-karouani
prawe skrzydło-ouaissa
ofensy pomocnik-toni fruk lub breum.
prawa obrona-van rooij
napastnik-dallinga

DamianM

Patrzcie statystki baraży w Niemczech. Wolfsburg nic nie gra, tamci ich cisną i cisną, a remis ciągle

DamianM

Jutro technicznego mają przedstawić. Wysyłajcie listy zawodników ;-)

Gość

On i Wieffer.

Van den Graaf

Gimenez to najlepszy transfer wychodzący Dennisa!! Gracz przeciętny a kasy sporo wpadło. Oby teraz to samo się z Uedą udało. Jakby był chętny z Anglii to z 25 można wyciągnąć.

Gość

Ten sentyment w legioen do traunera kompletnie nie rozumiem :-D nic nie gra a jak gra to daje dupy regularnie. Żle kryje, przegrywa główki - poprostu mega słaby obrońca. A ci go lubią :-D

DamianM

a mnie to powiem wam, lata co z nimi potem, byle klub zarobił. U Holendrów np zauwazyłem, że oni mega zyją wszystkimi, co odchodza, robią serie, piszą o nich ciągle, itp, mega sentymentalni są. A u mnie? Odchodzi i w sumie tyle on mnie obchodzi

Gość

Mało który napastnik czy skrzydłowy z holandii robi kariere w topowych klubach. Ueda na moje nie zrobi żadnej poważnej kariery. Umiejętności ma, ale nie ma w nim tej agresji i takiego parcia na strzelanie. Wiele prostych akcji on poprostu pudłuje w żenujący sposób.

Gość

Gimenez poprostu jes słaby - nawet w holandii nie zrobił 25 goli. Można mówić że kontuzje i trele morele ale on poprostu źle się ustawia. Wiele meczów było w Feye że nawet do sytuacji nie dochodził.

DamianM

oni napastnika sprowadzą na pewno teraz, ona ma tam pograne już. Chyba, że sezon posuchy i bez kontuzji, odpadli w drugim

Gość

No kurde nie poszły mu przenosiny na zdrowie

DamianM

Santiago Giménez jest pierwszym napastnikiem w HISTORII Serie A, który zakończył sezon z 0 golami, mając co najmniej 10 występów w podstawowym składzie (łącznie 16 występów).

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.