Sparta Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

06.02

12:15

NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

23.01

12:15

1:4

O klubie

about

INFORMACJE:
Data powstania: 19 lipca 1908 pod nazwą Feijenoord. Pisownia została zreformowana na Feyenoord w 1971
Barwy: Czerwono-biało-czarne
Przydomek: Portowcy, De club van Zuid (Klub z Południa), De club aan de Maas (Klub znad Mozy)
Stadion: Stadion Feijenoord, zwany także De Kuip (51 177 widzów)
Adres: Van Zandvlietplein 33077 AA Rotterdam
Telefon: +31-102926888
Fax: +31-104824843
Email: klantenservice@feyenoord.nl
Oficjalna strona: www.feyenoord.nl/
Social media: Facebook, Twitter, Instagram, YouTube

 

RADA NADZORCZA:   
Toon van Bodegom Przewodniczący Rady Nadzorczej 
Gérard Moussault Komisarz
Sjaak Troost Komisarz
Ronald Brus Komisarz 
Peter van der Laan Komisarz 
Richard Bruens Doradca Rady Nadzorczej
ZARZĄD:   
Dennis te Kloese Dyrektor generalny
Frank Arnesen Dyrektor techniczny
Pieter Smorenburg Dyrektor finansowy
Joris van Dijk Dyrektor handlowy
Jan van Merwijk Dyrektor stadonu
POZOSTALI:
Raymond Salomon Menedżer mediów i komunikacji
Hans Huyzer Kontroler finansowy
Joris van Benthem Radca prawny
Bernard Gerritsma Kierownik ds. Bezpieczeństwa i ochrony
Michèl van Ooijen Menedżer ds. Marketingu i PR
Alex van Mook Menedżer ds. Sprzedaży
Gido Vader Relacje międzynarodowe
Ton Strooband Manager ds. Społecznych
Dennis van Keulen Kierownik sprzedaży
Bas Raemakers Menadżer ds. Sponsoringu

Feyenoord Rotterdam to klub o bogatej historii. Historia, która zaczyna się 19 lipca 1908 roku. Tego dnia czterech entuzjastycznych młodych mężczyzn założyło w kawiarni De Vereeniging klub piłkarski Wilhelmina. Nazwa i strój klubu zmieniają się kilka razy w kolejnych latach, ale 15 lipca 1912 roku klub otrzymuje swoją ostateczną nazwę: Rotterdamsche Voetbal Vereeniging Feijenoord. Klub zagra teraz w klasycznym stroju: czerwono-białej koszulce z czarnymi spodenkami i czarnymi skarpetkami z czerwono-białym paskiem.

Chociaż Feyenoord zmienił dwukrotnie miejsca gry, południe miasta zawsze był podstawą klubu. Obszar na południe od Mozy staje się wylęgarnią sukcesu. Awanse następują jeden po drugim, w krótkich odstępach czasu, a dwa tygodnie przed świętem 12 rocznicy, Feyenoord stawa ostatni krok, czyli awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Holandii. Klub robotniczy nagle znalazł się wśród tak zwanych „klubów dżentelmeńskich”, które dominują w piłce nożnej w tamtych latach. Ale ta dominacja szybko się kończy: w 1924 roku szesnaście lat po założeniu i trzecim sezonie na najwyższym poziomie - Feyenoord po raz pierwszy w historii zdobył tytuł mistrzowski. Przełom w klubie robotniczym z Rotterdamskiego Południa jest faktem.

Dzięki sukcesom Feyenoordu cały Rotterdam jest dumny. Mentalność robotnicza miasta handlowego, z wieloma mieszkańcami pracującymi w porcie, jest zaszczepiona w DNA klubu. Feyenoord to klub walki, nie słów, ale czynów. Duma Południa, nadal jeden z przydomków Feyenoordu, będzie Dumą Rotterdamu. Wraz z sukcesami i atrakcyjną piłką nożną, która jest grana, rośnie zainteresowanie spoza granic miasta. Feyenoord staje się popularnym klubem w kraju; głęboko zakorzeniony w Rotterdamie, ale z fanami rozsianymi po całym kraju. Feyenoord staje się klubem ludzi, którzy spotykają się od 1937 roku na kultowym stadionie De Kuip. Wraz z dużą, lojalną i fanatyczną grupą fanów, klub osiąga narodowy status.

Po tym, jak Feyenoord świętował trzy mistrzostwa narodowe w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych, wzrastał głód międzynarodowego sukcesu. Preludium do tego sukcesu można zobaczyć już w 1963 roku, kiedy Feyenoord spotyka się z Benficą w półfinale Pucharu Europy. Około czterech tysięcy fanów Rotterdamu wierzy w wyczyn i podąża za zespołem do Lizbony. 1500 kibiców robi to z dwoma dużymi statkami pasażerskimi: Grote Beer i Waterman, którzy machają na pożegnanie z nabrzeży między Rotterdamem a Hoek van Holland. Pomimo dużej rzeszy fanów, wielki mistrz Eusebio i Benfica w stolicy Portugalii jest zbyt silny: piękna przygoda w Pucharze Europy kończy się porażką 3-1.

Namacalny sukces nadchodzi kilka lat później. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych zbudowano bardzo silną drużynę, która pod kierownictwem austriackiego trenera Ernsta Happela odpłaciła się kibicom. W zespole takie legendy, jak Willem van Hanegem, Rinus Israel, Wim Jansen i Coen Moulijn (487 pojedynków, Feyenoorder z największą liczbą meczów w historii) czy szwedzki napastnik Ove Kindvall. Jest 6 maja 1970 roku, 25 tysięcy kibiców Feyenoordu. San Siro w Mediolanie i finał turnieju o Puchar Europy dla przeciwko Celticowi. Feyenoord po dogrywce triumfuje 2-1. Feyenoord staje się pierwszym holenderskim klubem, który wygrał Puchar Europy. Dzień później setki tysięcy kibiców stoją na wypełnionym Coolsingel, by uhonorować bohaterów. Rotterdam jest pełen dumy i radości!

Cztery miesiące później znowu jest imprezą w mieście. Po dwóch meczach w trudnych warunkach przeciwko silnemu Estudiantes de la Plata z Argentyny, Feyenoord wygrywa także Puchar Interkontynentalny i może nazwać się najlepszym na świecie. Po remisie 2:2 w meczu wyjazdowym, Joop van Daele na De Kuip jest człowiekiem wieczoru. Daje on Feyenoordowi zwycięstwo 1-0. Zaraz potem młody Van Daele jest w centrum zamieszania, gdy argentyński duet Malbernat/Pachame zdejmuje okulary z twarzy i depcze po nich. Oprócz Pucharu Europy i Pucharu Interkontynentalnego, legendarne „Van Daele glasses” są nadal jednymi z najczęściej oglądanych zabytków w Muzeum Feyenoordu.

Cztery sezony później Feyenoord, obecnie pod przewodnictwem trenera Wiel Coervera, wyrobił sobie markę w Europie, będąc pierwszym holenderskim klubem, który wygrał Puchar UEFA. Tottenham Hotspur jest przeciwnikiem w finale. W Londynie pada remis 2-2, po czym praca zostaje zakończona w Rotterdamie. Wim Rijsbergen i Peter Ressel zdobywają gole, które dają Feyenoordowi trofeum. I ten puchar był pierwszym zdobytym przez klub z Holandii.

Po zwycięstwie w Pucharze UEFA fani muszą długo czekać na następny sukces. Z wyjątkiem Pucharu Holandii w 1980 roku, dopiero w 1984 roku De Kuip naprawdę ma powody do świętowania. Człowiekiem, który ma duży udział w tym sukcesie, jest największy holenderski piłkarz wszechczasów: Johan Cruijff. Latem 1983 roku Rotterdam pożegnał się z legendą Feyenoordu, Willemem van Hanegemem, a po tym doszło do najbardziej uderzającego transferu w holenderskiej piłce nożnej. Ikona Ajaksu Johan Cruijff podpisuje kontrakt z Feyenoordem! Z Thijsem Libregtem jako trenerem i Cruijffem jako mózgiem, niedoświadczony zespół wygrywa podwójną, szóstą w historii, koronę. Ta jednak była wyjątkiem w chudych dla klubu latach osiemdziesiątych.

Coraz słabsze mecze, wielu trenerów nie wytrzymuje presji ze strony trenerów. Feyenoordowi brakuje również finansów na zakupy, które naprawdę wzmocniłyby zespół. A na samym stadionie, w skutek wszystkich wydarzeń, melduje się po kilka tysięcy ludzi. W drugiej połowie lat 80 klub stawał się coraz bardziej niespokojny na poziomie administracyjnym, co także dobrze nie wpłynęło na korzyści sportowe.

- W taki dzień, jak ten, zdajesz sobie sprawę, jak wielki jest Feyenoord - mówi kapitan Jean-Paul van Gastel, kiedy wraca do Burgerzaal z platformy ratusza w Rotterdamie w niedzielę 25 kwietnia 1999 roku. Zaciska skalę mistrzowską pod pachą, którą przed chwilą pokazał szalonemu tłumowi na Coolsingel - który po sześciu latach znów jest pełny. Van Gastel nie jest jedynym kapitanem Feyenoordu, któremu było dane pokazać trofeum na balkonie ratusza w latach dziewięćdziesiątych. Z wygraną w Pucharze w 1991 roku, prowadzony przez ikonę klubu Wima Jansena, Feyenoord zostawia za sobą czarne lata i rozpoczyna się polowanie na nowe krajowe sukcesy.

Prowadzi do kolejnych trzech Pucharów Holandii (1992, 1994 i 1995) oraz tytułu krajowego w 1993 roku, który jest realizowany pod kierownictwem ikony klubu Willema van Hanegema. Bramkarz Ed de Goey, silni obrońcy De Wolf, Fräser, Ruud Heus i Ullrich van Gobbel, twardzi pomocnicy Peter Bosz, Rob Witschge i Arnold Scholten oraz niebezpieczni napastnicy, tacy jak Regi Blinker, Gaston Taument i Joszef Kiprich. To nie był najbardziej utalentowany zespół w Holandii, ale wszyscy stworzyli silną całość, w której były więź, chęć do pracy i pasja powiązane z pomysłowością techniczną. Leo Beenhakker robi to samo w 1999 roku. Jego „maszyna bojowa” - nie tylko Van Gastel, ale także bramkarz Jerzy Dudek, Paul Bosvelt, Kees van Wonderen, Bert Konterman, Peter van Vossen, Jon Dahl Tomasson i argentyński super strzelec Julio Ricardo Cruz - daje Feyenoordowi czternasty tytuł narodowy w historii.

Duża część tego zespołu doświadcza również jednego z największych sukcesów w historii klubu trzy lata później. W sezonie 2001-2002 Feyenoord stworzył imponującą serię w turnieju Pucharu UEFA, prowadzony przez trenera Berta van Marwijka. SC Freiburg, Glasgow Rangers, PSV i Inter Mediolan zostają pokonani w drodze do finału we własnym Kuip. W ostatecznej bitwie, w której Borussia Dortmund jest przeciwnikiem, Pierre van Hooijdonk jest - podobnie jak w poprzednich rundach - kluczowy z dwoma trafieniami, jednym z rzutu karnego i jednym ze swojego znaku firmowego: rzutem wolnym. Trzeci gol był autorstwa Tomassona, który daje wygraną 3-2 i trofeum. Zatem Feyenoord był nie tylko pierwszym, ale nadal jest i ostatnim holenderskim klubem, który wygrał europejskie rozgrywki.

Taka radość, a co najmniej porównywalna, wróciła do Rotterdamu dopiero piętnaście lat później. To dzień, w którym Feyenoord może ponownie nazywać się mistrzem kraju po osiemnastu latach. Zespół jest na szczycie od pierwszego do ostatniego dnia sezonu. W kończącym rozgrywki meczu kapitan Dirk Kuyt jest absolutnym bohaterem przeciwko Heraklesowi Almelo (3-1). Legendarny kapitan zdobył hattricka i dał spragnionemu Legionowi tytuł. To prowadzi do szalonych scen, radości, płaczu i imprezy, na której zjawiło się później grubo ponad 100 tysięcy ludzi.

Oprócz Pucharu UEFA w 2002 roku i narodowego tytułu w 1999, kibice mogli świętować zwycięstwo w Pucharze Holandii w 2008 i 2016 roku. W międzyczasie muszą patrzeć z przerażeniem na to, jak Feyenoord, prędzej czy później, mniej lub bardziej mija się z tytułami mistrzowskimi. Po wygranej Pucharu Holandii w 2008 roku, nad klubem zbierają się czarne chmury. Klub znajduje się w kryzysie finansowym i sportowym, a porażka 10-0 z PSV w październiku 2010 roku jest wszystkiego podsumowaniem. Rotterdam jest w szoku. Pojawia się przerażenie i pytania: co dalej? Ale Kibice byli sobą i trzy dni później, w środku tygodnia, zapełnili De kuip przeciwko VVV-Venlo (wygrana 3-0).

Od sezonu 2011-2012 klub powoli, ale pewnie wychodzi z dołu. Trener Ronald Koeman prowadzi swój zespół na drugie, trzecie i drugie miejsce z rzędu, potwierdzając, że Feyenoord zaczyna ponownie liczyć w kategoriach krajowych. Kolejnym dowodem jest to, że Feyenoord reprezentowało najwięcej zawodników w kadrze Holandii podczas mistrzostw świata (pięciu), co ponadto stawia na międzynarodowej mapie efektywną Akademię Feyenoordu.

Upragnione sukcesy przychodzą pod wodzą ikony klubu, który pod wodzą Koemana był w stanie nauczyć się sztuczek związanych z zawodem: Giovanni'ego van Bronckhorsta. Wychowanek jest mianowany na pierwszego trenera latem 2015 roku i natycmiast jego piłkarze dopisują do historii Puchar Holandii. Rok później, kilka minut po tym, jak zdobył tytuł mistrzowski, płakał ze szczęścia, dumny, ponieważ chłopiec z Varkenoordu jest dumny z sukcesu, jaki osiągnął dzięki swojemu klubowi. Ostatecznie Van Bronckhorst zostaje najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubu, wygrywając w sumie aż pięć trofeów (mistrzostwo, 2x Puchar Holandii i 2x Superpuchar Holandii). Dalsza historia się pisze...

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Wyniki 20. kolejka

Gospodarz

Gość

Vitesse Arnhem

1 - 3

FC Groningen

AZ Alkmaar

0 - 0

SC Cambuur

SC Heerenveen

0 - 1

PEC Zwolle

Willem II Tilburg

0 - 1

FC Twente

NEC Nijmegen

1 - 4

Feyenoord Rotterdam

Heracles Almelo

1 - 1

Go Ahead Eagles

PSV Eindhoven

1 - 2

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

0 - 3

FC Utrecht

RKC Waalwijk

2 - 1

Fortuna Sittard

Zdjęcie Tygodnia

23-30 stycznia

Feyenoord Rotterdam w drugim meczu w 2022 roku pokonał na wyjeździe ekipę NEC Nijmegen 1-4.

Video

Skrót meczu NEC 1-4 Feyenoord

Feyenoord odniósł pierwsze zwycięstwo w 2022 roku, pokonując NEC Nijmegen 1-4.

Live chat

Gość

Zmarła kolejna legenda - Wim Jansen.

Gość

Ten danilo z 020 jest od lata do wzięcia za darmo - odmówił przedłużenia umowy z 020. Powinniśmy go brać. Dzwońcie do Arnesena.

DamianM

Chlopak niesttey mial duzego pecha z tą kontuzję, byle go teraz omijały juz

Gość

Denzel Hall to musi być przyszłość na prawej obronie.

zolwik

Czemu przerwa w lidze? ;c

Gość

On tu celowo przychodzi i prowokuje - wystarczy popatrzeć jak napisał "fejenordu" z małej litery a psv i kajak z dużej - udaje normalnego, a jest zakłmamanym psim prowokatorem.

DamianM

Byle bez prowokacji. Mi nic do tego. Miłego dnia.

Gość

Na stronie Feye nie mozna pogadac o rywalach z ligi?... Masakra...

DamianM

A no jest, ale też nie chcę wszystkiego usuwać. Jakby nie patrzeć, od multum lat jesteśmy i działamy bez przerwy. Liga holenderska żyje właśnie u nas od lat, bez przerwy i u nas można od 13 lat pogadać non stop.

Gość

To jest strona fejenordu a wy polemizujecie o meczu Ajaxu z PSV --- hipokryzja

Norbi

Dlatego napisałem jak działa komisja ligi Eredivisie przy KNVB.

Gość

Norbi
nie ma czegoś takiego - nas też kiedyś w eindhoven przekręcili jak sobie Dumfries zagrał w siatkówkę w doliczonym czasie gry - i nawet nie sprawidzli VARu. Nie tak dawno to było z 2/3 lata temu i był tylko remis.

Norbi

nie do końca, bo weryfikacje wyników potrafią być a nawet odejmuje się punkty drużyną, jeśli to komisja ligi prześledzi, a jest zapis wideo i uzna że gol nie prawidłowy to będzie remis, bo taki wynik na obecną chwilę był. Już takie weryfikacje widziałem. Pytanie jak działa komisja ligi Eredivisie przy KNVB, bo tu tym bardziej był mecz na szczycie.

DamianM

Nic nie da, po meczu już, było minęło.

Norbi

Psv powinno odwołanie do komisji ligi zrobić, bo za dużo już tych przekrętów.

Norbi

Gość ma rację gol nie powinien być uznany w 3 minucie i 33 sekundzie https://www.youtube.com/watch?v=7P0xwUDTA6w w tym video jest wykazane jak piłka była pełnym obwodem poza linią boiska, znów przekręt po joden, a Var to sprawdzał więc to jest jawny przekręt, bo tego nie da się nie zauważyć.

Gość

idź stąd.

Gość

Nie, dlatego że tam milimetry decydowały - i z takiej odległości nie da się tego dostrzec - no ale wiadomo jak działa knjb - jak można pomóc kajakowi to się im pomaga...

Gość

Dlatego nie jesteś sędzią...

Gość

nie jestem tego taki pewien

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.