---

---
---

---

---

---

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

0:2

Ruch Chorzów - Feyenoord

about

Po raz drugi w tej edycji Pucharu UEFA Feyenoord stanął naprzeciw polskiego przeciwnika. Tym razem rywalem zespołu z Rotterdamu był zdecydowanie silniejszy Ruch Chorzów – utytułowany klub, który w oczach obserwatorów prezentował poziom wyraźnie wyższy niż Gwardia Warszawa, poprzedni rywal Holendrów. Mimo trudniejszych prognoz, Feyenoord przybył do Polski w dobrych nastrojach. Ostatnie wyniki ligowe i pucharowe wyraźnie poprawiły atmosferę w drużynie, która jeszcze niedawno zmagała się z napięciami i niepokojem.

Mecz przy ulicy Cichej 6 rozpoczął się od wzajemnych prób ofensywnych – zarówno Ruch, jak i Feyenoord szukali okazji do zdobycia bramki. Spotkanie było wyrównane, a pierwsza połowa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Po przerwie goście zaczęli przejmować inicjatywę. Już na początku drugiej połowy groźnie uderzał Willem van Hanegem, a kwadrans później akcja Van Hanegem–Boskamp zakończyła się niecelnym strzałem. Kluczowy moment nadszedł w 72. minucie, kiedy na boisku pojawił się Lex Schoenmaker – rezerwowy, który odmienił losy meczu.

Zaledwie pięć minut później wpisał się na listę strzelców i Feyenoord objął prowadzenie. Wydawało się, że zwycięstwo w Polsce stanie się faktem. Jednak w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, Zygmunt Maszczyk wykorzystał nieuwagę defensywy Feyenoordu i doprowadził do remisu. Choć remis na wyjeździe był dobrym wynikiem, Rotterdamczycy mogli czuć niedosyt.

RUCH CHORZÓW 1-1 FEYENOORD ROTTERDAM
DATA: 06.03.1974
FEYENOORD: Treijtel, Rijsbergen, Van Daele, Ramljak, Vos, Jansen, De Jong, Van Hangem (68’ Boskamp), Wery (72’ Schoenmaker), Ressel, Kristensen.
BRAMKI: Schoenmaker (67'), Maszczyk (90')
WIDZÓW: 40.000

Czternaście dni po pierwszym meczu Ruch przyjechał do Rotterdamu pełen determinacji. Od początku spotkania zespół z Chorzowa grał defensywnie, ale z ogromnym zaangażowaniem. To właśnie goście zdołali jako pierwsi narzucić swoje warunki gry – przez pierwsze dwadzieścia minut dominowali, tworząc groźne sytuacje pod bramką Feyenoordu. Ich wysiłki zostały nagrodzone w 19. minucie, kiedy Joachim Marx pokonał Eddy’ego Treijtela i wprowadził Polaków na prowadzenie.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gości, a Feyenoord musiał szybko znaleźć sposób, by odwrócić losy spotkania. Po przerwie gospodarze wyszli na murawę z podwójną motywacją. W 55. minucie Theo de Jong precyzyjnie podał do Lexa Schoenmakera, a ten z bliska wyrównał wynik meczu. Spotkanie zrobiło się coraz bardziej zacięte. Obie drużyny wiedziały, że remis 1:1 oznacza dogrywkę. W końcówce meczu Feyenoord stracił Van Hanegema, który z powodu kontuzji musiał opuścić boisko – zastąpił go Boskamp.

Sędzia doliczył kilka minut gry i właśnie wtedy wydarzyło się coś, co do dziś wspominane jest przez kibiców jako jedna z najbardziej emocjonujących chwil w historii klubu. Najpierw w 92. minucie De Jong wykończył błyskawiczną akcję, a chwilę później Schoenmaker dołożył swoje drugie trafienie. W ciągu kilkudziesięciu sekund Feyenoord z wyniku 1:1 wyszedł na prowadzenie 3:1 – już nie było mowy o dogrywce. Rotterdam oszalał z radości, a Feyenoord po raz pierwszy w historii awansował do półfinału Pucharu UEFA.

FEYENOORD ROTTERDAM 3-1 RUCH CHORZÓW
DATA: 21.03.1974
FEYENOORD: Treijtel, Rijsbergen, Van Daele, Ramljak, Vos, De Jong, Jansen, Van Hangem (91' Boskamp), Ressel, Schoenmaker, Kristensen (107' Wery).
BRAMKI: Schoenmaker (55', 95'), De Jong (92'), Marx (19)
WIDZÓW: 46.569

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

17-24 maja

Feyenoord zakończył sezon 2025-2026 wyjazdowym zwycięstwem 2:0 nad PEC Zwolle.

Video

Feyenoord 1-1 AZ

Feyenoord zremisował w ostatnim domowym meczu sezonu z AZ Alkmaar.

Live chat

Gość

Brugia gra dziś już. Jak wygra w Mechelen, to mają mistrza.

Gość

Brugge teraz w weekend klepnie majstra

DamianM

lekko jada, a Brugia te mecze co tydzien w belgii grają czy coś szansa wcześnie jjest? Niech tego mistrza klepią

Gość

Ktoś z nim podpisał tę umowę. Sama się nie podpisała :D

Tymczasem AV 3-0 - typowałem 5-0.

DamianM

i to jest ***** normalne??

DamianM

Miłosz Kozak w Śląsku Wrocław ma inkasować ok. 60.000 PLN miesięcznie!

Klub nie widzi piłkarza w składzie i odesłał go do rezerw, ale oczywiście i tak musi mu płacić obiecaną pensję.

I teraz usiądźcie - Śląsk awansował do Ekstraklasy i tym samym umowa Miłosza Kozaka została AUTOMATYCZNIE PRZEDŁUŻONA, a sam piłkarz dostał PODWYŻKĘ

Gość

To także triumf van PErsiego bo przegrał z najlepszymi i tylko 0-2 :D powie że byli dzielni.

DamianM

a to finał dzisiaj? :) no popatrz hehe. Malutko o tym coś latało wam powiem, coś widziałem ,ale aura malutka

Gość

Ale bramy padają w tym finale. O_O

Gość

av juz 2-0 - skończy się 5-0

DamianM

To mówi też wszystko.

DamianM

26 mln złotych otrzymał Górnik Łęczna między rokiem 2022-2025 tylko od LW Bogdanka S.A. - spółki w której 65% akcji posiada spółka Skarbu Państwa Enea.
Łęczna spadła w weekend na 3 poziom rozgrywkowy.

Gość

Prywatyzacja zysków, uspołeczenie strat - to typowy model tych klubów.

DamianM

za duży beton, dlatego o tym pisałem, ich tak od koryta nie odsuniesz, chociaż Śląsk będzie cięzko przebić

Gość

Coś czuje że tam nadal będą dotacje od miasta dla tego klubu. Nie wierze że nagle pójdą na swoje.

DamianM

Tak btw, szacun dla Poldiego. Ma niezłego fioła na punkcie tego klubu, mega szacun.

DamianM

ofcjalnie, bo tam przekręty tych betonów z urzędów to też ładne były, byle tylko od koryta sie nie oderwac

Gość

Podolski ponad 80% kupił akcji Górnika - może się wreszcie odpie**lą od miastowej kasy.

Gość

Oooo. Ciekawe po co im on? Tam ani piłkarsko, ani infrastrukturalnie za dobrze nie jest. Stadion jak u nas ze 25-30 lat temu. Jedyny plus, że to rzut beretem od Lizbony

DamianM

A Ramosowi się wywaliła Sevilla i już nie ma jak kupić bo się ktoś wycofał

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.