FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Tomasz Iwan

Tomasz Iwan Feyenoord

Tomasz Iwan trafił do Feyenoordu latem 1995 roku jako jeden z najciekawszych polskich pomocników młodego pokolenia. Po udanym okresie w Rodzie JC Kerkrade, gdzie dał się poznać jako dynamiczny, dobrze wyszkolony technicznie zawodnik, wzbudził zainteresowanie większych klubów Eredivisie. Transfer do Rotterdamu nie był jednak zwykłą zmianą barw – towarzyszyły mu ogromne emocje, kontrowersje i wydarzenia, które na długo zapadły w pamięci holenderskich działaczy.

W momencie podpisania umowy Iwan nie był jeszcze nawet reprezentantem Polski, a mimo to Feyenoord zdecydował się na bardzo odważny ruch. Już wtedy mówiło się o nim jako o jednym z największych talentów w lidze, a klub z De Kuip widział w nim inwestycję w przyszłość. Cała operacja szybko przerodziła się jednak w prawdziwą transferową burzę.

Sprawa jego przejścia z Rody Kerkrade wywołała ogromne zamieszanie. Iwan podpisał kontrakt z Feyenoordem w sposób, który został zakwestionowany przez jego dotychczasowy klub. Do akcji musiała wkroczyć komisja arbitrażowa KNVB, a atmosfera wokół całej sytuacji była wyjątkowo napięta. Prezes Rody, Theo Pickee, nie gryzł się w język i publicznie porównywał działania Feyenoordu do metod mafijnych, co tylko podgrzewało konflikt.

W pewnym momencie sytuacja przybrała wręcz absurdalny obrót. Iwan zgłosił chorobę i na pewien czas całkowicie zniknął z radarów swojego klubu. W Rodzie podejrzewano, że ukrywa się u swojego agenta, Jana de Zeeuwa, a cała sprawa zaczęła przypominać bardziej scenariusz filmu niż standardowy transfer piłkarski. Ostatecznie Feyenoord, chcąc doprowadzić sprawę do końca, musiał sięgnąć głęboko do kieszeni.

Finalnie klub z Rotterdamu zapłacił za Polaka około 3,35 miliona dolarów, co w tamtym czasie było ogromną kwotą. Iwan stał się nie tylko najdroższym piłkarzem w historii Feyenoordu, ale również najdroższym polskim zawodnikiem, bijąc wieloletni rekord Zbigniewa Bońka. Oczekiwania wobec niego były więc ogromne.

Początki w Rotterdamie nie należały jednak do najłatwiejszych. Iwan trafił do zespołu o dużej konkurencji w środku pola, a także do ligi, która stawiała wysokie wymagania pod względem taktycznym i fizycznym. Mimo to stopniowo wywalczył sobie miejsce w rotacji i regularnie pojawiał się na boisku. W barwach Feyenoordu rozegrał łącznie 55 spotkań, zdobywając 3 bramki.

Jego styl gry opierał się na dobrej technice, mobilności i umiejętności rozegrania piłki. Nie był zawodnikiem pierwszoplanowym, ale stanowił solidne uzupełnienie składu. W wielu meczach pełnił rolę łącznika między defensywą a ofensywą, co było szczególnie istotne w systemie gry Feyenoordu w połowie lat 90. Trenerzy cenili go za pracowitość i zdyscyplinowanie taktyczne, choć brakowało mu momentami większej przebojowości, by na stałe wywalczyć miejsce w wyjściowej jedenastce.

Okres spędzony w Feyenoordzie przypadł na czas, gdy klub próbował wrócić na szczyt holenderskiej piłki. Rywalizacja w Eredivisie była bardzo wymagająca, a Feyenoord musiał mierzyć się z silnym PSV oraz Ajaksem, który w tamtym okresie święcił sukcesy także na arenie międzynarodowej. W takiej rzeczywistości Iwan zbierał cenne doświadczenie, które później zaprocentowało w dalszej karierze.

Choć jego pobyt w Rotterdamie nie był spektakularny pod względem liczb czy indywidualnych osiągnięć, odegrał ważną rolę w budowaniu swojej pozycji na rynku europejskim. To właśnie dzięki występom w Feyenoordzie zyskał rozpoznawalność, która otworzyła mu drogę do kolejnego kroku w karierze – transferu do PSV Eindhoven.

Statystyki Tomasza Iwana w Feyenoordzie

  • Lata: 1995–1997
  • Mecze: 55
  • Bramki: 3
  • Asysty: 2
  • Sukcesy: brak

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

Wpierw sprzedajmy z 15-20 pasażerów na gapę co biorą pensje i nic nie dają klubowi.

Gość

Można ale najpierw zarób potem sprzedaj bo znowu długi się narobią i znowu syf jak był kiedyś co nas na dekade 2000-2010 wywaliło z walki o tytuły.

DamianM

Chociaż powiem wam, że przewija się sporo komentarzy, że Feyenoord powinien atakować rekordy dalej i wydawać dużo więcej. Ja bym jednak nie ryzykował. Wiadomo, Rigaux ma kredyt zaufania, ale oby więcej newsów tylko o młodych i czasem o nieco starszych jak Marmol i Vanhoutte. Taki Ferri naprawdę ma potencjał na przykład i ma więcej sendu niż Tengstedt czy Borges jak kupowali ich

Gość

Malaga prowadzi w 2 meczu finałowym o la ligę 1-0 z almerią.

DamianM

No pewnie, ale taki Feyenoord to absolutnie nie. A jeszcze gorsza patola to ci bogaci ludzie. Oby nikt Feyenoordem nigdy się nie zainteresował.

Gość

Jak masz za sponsora szejka to se możesz robić takie transfery ale jak ma limitowany budżet to lepiej kupować mądrze - jak Lyon kupił z rezerw sportingu skrzydłowego za 2 mln - sprzedał za 29.5 do niemiec. To samo wieffer u nas pół miliona chyba kosztował poszedł za 30 - taką strategie lubie a nie niepotrzebne ryzyka jak z tym borgesem.

DamianM

Plus nieco starszy Hiszpan ala Marmol i jest ok. Ten jeden co pisałeś to chyba w Polsce grał

DamianM

Ja to samo, identycznie. Czasami można sobie pozwolić, ale ja podziękuję, żeby potem to się ciągnęło. Wolę to co robi Rigaux, takiego Ferriego czy coś

Gość

Sporting 60 mln już wydał - 30 mln na zalazara z bragi - 20 mln na doumbie z venezii. Szaleją. Porównajmy to ile Feye ma rekord wydatków na 1 gracza :D No ale wole tanich graczy i młodych niż walić grube hajsy i i tak nie wiadomo czy odpali.

Gość

liverpool już wydał 103 mln :D

DamianM

no, ale jednak po holandii nie spodziewałem się 5 goli też

Gość

Zmietli ich - przeceniłem Szwecję.

DamianM

3-0, no jestem zaskoczony

Gość

to wytypowałem :-)

DamianM

No no już 2

Gość

holandia 1-0

DamianM

ja remis

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.