Tomasz Rząsa trafił do Feyenoordu latem 1999 roku po udanych występach w De Graafschap i niemal od razu stał się istotnym elementem defensywy zespołu z Rotterdamu. Lewonożny piłkarz, mogący występować zarówno na lewej obronie, jak i wyżej, wyróżniał się przede wszystkim solidnością, odpowiedzialnością taktyczną oraz dużą inteligencją boiskową. Nie był zawodnikiem efektownym, ale niezwykle cenionym przez trenerów za swoją regularność i niezawodność.
Już w pierwszym sezonie w barwach Feyenoordu sięgnął po Johan Cruijff Schaal, co było dobrym wstępem do kilkuletniego pobytu w klubie. W kolejnych latach Rząsa utrzymywał miejsce w kadrze pierwszego zespołu i regularnie pojawiał się na boisku, budując swoją pozycję jako pewny punkt defensywy. W sumie w latach 1999–2003 rozegrał dla Feyenoordu łącznie blisko 130 spotkań i zdobył jedną bramkę.
Najważniejszym okresem jego pobytu w Rotterdamie był sezon 2001/2002. Drużyna prowadzona przez Berta van Marwijka stworzyła wówczas mieszankę doświadczenia i jakości, która pozwoliła sięgnąć po jedno z najważniejszych trofeów w historii klubu. Feyenoord dotarł do finału Pucharu UEFA, gdzie na własnym stadionie zmierzył się z Borussią Dortmund. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 3:2, a Rząsa znalazł się w wyjściowym składzie i miał swój udział w tym historycznym triumfie.
Po latach sam podkreślał, że był to najważniejszy mecz w jego karierze. Finał europejskiego pucharu, rozegrany przed własną publicznością, miał wyjątkowy ciężar i emocjonalny wymiar, którego – jak przyznawał – nie da się porównać z żadnym innym spotkaniem.
Pobyt Rząsy w Feyenoordzie to jednak nie tylko jeden wielki sukces, ale cztery lata stabilnej gry na wysokim poziomie. W tym czasie klub należał do czołówki Eredivisie, sięgając po wicemistrzostwo kraju oraz docierając do finału krajowego pucharu. Rząsa był częścią tej drużyny – zawodnikiem, który może nie znajdował się w centrum uwagi, ale stanowił ważne ogniwo dobrze funkcjonującego zespołu.
Wspomnienia z Rotterdamu to dla niego nie tylko trofea, ale także życie w mieście i relacje z kibicami. Feyenoord to klub o wyjątkowej tożsamości, mocno związany ze swoją społecznością, a zawodnicy, którzy oddają serce na boisku, są tam zapamiętywani na długo. Rząsa, dzięki swojej postawie i zaangażowaniu, wpisał się w tę historię jako solidny i lojalny piłkarz drużyny, która na początku XXI wieku przeżywała jeden ze swoich najlepszych okresów.
Co istotne, więź Polaka z Feyenoordem nie zakończyła się wraz z jego odejściem z klubu w 2003 roku. Po latach nadal pozostaje częścią środowiska związanego z Rotterdamem i jest zapraszany do udziału w wydarzeniach organizowanych przez klub. Dobrym przykładem jest jego obecność w drużynie Feyenoord Legends, która bierze udział w meczu charytatywnym przeciwko Celticowi. Spotkanie to ma na celu wsparcie fundacji klubowej i pokazuje, że byli zawodnicy – w tym Rząsa – wciąż są ważną częścią historii i tożsamości Feyenoordu.
Statystyki Tomasza Rząsy w Feyenoordzie
- Lata: 1999–2003
- Mecze: 129
- Bramki: 1
- Asysty: 4
- Sukcesy: Superpuchar Holandii, Puchar UEFA
