FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Podsumowanie sezonu 2024/2025: Dominacja w Lizbonie i cud w Manchesterze

28.05.2025 10:12; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Sezon 2024/2025 dobiegł końca – a to doskonały moment, by spojrzeć wstecz na wyjątkowy, pełen zwrotów akcji rok w wykonaniu Feyenoordu. Kampania rozpoczęła się meczem o Johan Cruijff Schaal w Eindhoven, a zakończyła na trzecim miejscu w tabeli Eredivisie. Pomiędzy tymi punktami zespół rozegrał jedną z najbardziej pamiętnych kampanii w historii klubu w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

Był to sezon pełen zmian. Feyenoord zaczynał go z Brianem Priske na ławce trenerskiej, a kończył z Robinem van Persiem jako szkoleniowcem. Był to również sezon kontrastów – ekipa z Rotterdamu nie potrafiła pokonać takich zespołów jak FC Groningen czy Willem II, ale potrafiła natomiast zwyciężać z ekipami pokroju Bayernu Monachium czy AC Milan. W czteroczęściowym cyklu wracamy do wszystkich najważniejszych wydarzeń tego niezwykłego sezonu. Dzisiaj czas na podsumowania numer dwa. 

POPRZEDNIE PODSUMOWANIA: CZĘŚĆ 1

Priske-ball nabiera rozpędu

Dopiero w październiku Feyenoord zaczął pokazywać grę, która odpowiadała wizji nowego trenera – Briana Priske. W końcu na murawie zaczęły pojawiać się charakterystyczne dla Duńczyka elementy: intensywność, dominacja i szybka wymiana podań. Kibice w końcu mogli zacząć czerpać przyjemność z oglądania drużyny, która nie tylko wygrywała, ale i prezentowała lepszy styl.

Wcześniejsze tygodnie, czyli tzw. „miesiąc miodowy” Priske, nie były usłane różami. W lidze udało się wygrać zaledwie dwa mecze, a zespół wydawał się zagubiony w nowym systemie. Rozpieszczeni sukcesami z czasów Arne Slota kibice coraz częściej wyrażali niezadowolenie. Krytyka spadała nie tylko na trenera, ale i na dyrektora generalnego Dennisa te Kloese, który postawił na mało znanego Duńczyka.

Przełom nastąpił w październiku. Wszystko zaczęło się od szalonego meczu Ligi Mistrzów z Gironą, który zakończył się zwycięstwem 3:2. W lidze nadszedł czas na pierwszy poważny test – starcie z FC Twente. Mimo wcześniejszych remisów z ligowymi słabeuszami, Feyenoord tym razem pokazał klasę. Kluczową rolę odegrał nowy nabytek z Korei Południowej – In-Beom Hwang, który dyrygował środkiem pola jakby grał w Rotterdamie od lat.

Po tej wygranej zespół udał się na przerwę reprezentacyjną w wyśmienitych nastrojach. Po niej nadeszła kolejna fala optymizmu – efektowna wygrana 5:1 w Deventer z Go Ahead Eagles, a następnie zwycięstwa nad bezpośrednimi rywalami w tabeli: FC Utrecht i AZ Alkmaar.

Problemy wracają, ale rekord trwa

Pod koniec listopada forma nieco spadła. Starcia z teoretycznie słabszymi zespołami, takimi jak Fortuna Sittard i RKC Waalwijk, okazały się dużo trudniejsze niż przewidywano. W Waalwijk trzy punkty uratował Igor Paixão precyzyjnym strzałem, a mimo słabszej gry Feyenoord podtrzymał imponującą serię meczów wyjazdowych bez porażki – już 23 spotkania z rzędu.

Jesień była również czasem intensywnych zmagań w nowo uformowanej fazie ligowej Ligi Mistrzów. We wrześniu Feyenoord został boleśnie sprowadzony na ziemię przez Bayer Leverkusen, ale szybko pokazał, że potrafi walczyć na najwyższym europejskim poziomie.

Pierwszy sygnał siły nadszedł w Gironie – w szalonym meczu z rzutami karnymi, samobójami i dramatem do ostatniego gwizdka, Feyenoord odniósł pierwsze od 22 lat wyjazdowe zwycięstwo w Champions League.

Prawdziwa eksplozja nastąpiła jednak w Lizbonie. Mecz z Benficą zapowiadano jako pojedynek z byłymi ulubieńcami z De Kuip – Orkunem Kökcü i Frederikem Aursnesem. Większość kibiców brałaby remis w ciemno. Tymczasem Feyenoord nie tylko wygrał, ale zdominował gospodarzy. Bohaterem wieczoru został wychowanek klubu – Antoni Milambo. Najpierw ośmieszył Otamendiego w sytuacji sam na sam, a następnie ustalił wynik meczu na 3:1 po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego z Paixão.

Zimny prysznic i... Klasyk

Zwycięstwo w Lizbonie dodało skrzydeł – Feyenoord w kolejnym meczu ligowym pokonał na wyjeździe groźne FC Utrecht 2:0. Była to udana próba generalna przed przełożonym Klasykiem z Ajaksem, który z powodu strajku policji musiał zostać rozegrany w środku tygodnia.

Środa, 30 listopada, godzina 18:00 – De Kuip rozświetlało się na tle ciemnego nieba. Mimo wysokiej formy gospodarzy i problemów kadrowych Joden, zespół z Amsterdamu pod wodzą Francesco Farioliego zaskoczył Feyenoord nietypowym ustawieniem i... wygrał 2:0. Marzenia o powtórce wyniku 6:0 z poprzedniego sezonu musiały poczekać.

Na początku listopada nadszedł kolejny mecz Ligi Mistrzów – tym razem z RB Salzburg prowadzonym przez Holendra Pepijna Lijndersa. Teoretycznie jeden z łatwiejszych rywali, ale jak wie każdy kibic Feyenoordu – łatwe mecze dla tej drużyny po prostu nie istnieją. Zespół był bez życia i bez pomysłu, co skończyło się bolesną porażką 1:3.

Cud w Manchesterze

To niepowodzenie zburzyło pewność siebie zespołu, szczególnie że następnym rywalem był sam Manchester City – obrońca tytułu i hegemon europejskiej piłki. Plan był prosty: przetrwać i ograniczyć straty.

City prowadziło 3:0 po 75 minutach. Wszystko wskazywało na spokojne zakończenie meczu. I wtedy zaczęła się magia. Błąd Joško Gvardiola wykorzystał Anis Hadj Moussa – nowa gwiazda Feyenoordu. Minął Edersona i strzelił na 3:1.

Rotterdamczycy odzyskali wiarę, a osiem minut później Santiago Gimenez zdobył gola kontaktowego. W obozie City zaczęła rosnąć panika – Pep Guardiola nie mógł uwierzyć w to, co się dzieje. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry, po precyzyjnym podaniu Paixão, to Dávid Hancko ustalił wynik meczu na 3:3. Sektor gości na Etihad Stadium eksplodował. Był to wieczór, którego nikt związany z Feyenoordem na pewno nigdy nie zapomni.

DataMeczWynikRozgrywkiStrzelcy bramek
22.09.2024 Feyenoord – NAC 2:0 Eredivisie Ueda (34'), Timber (74')
28.09.2024 NEC – Feyenoord 1:1 Eredivisie Lotomba (88')
02.10.2024 Girona – Feyenoord 2:3 Liga Mistrzów Herrera sam. (23'), Milambo (33'), Krejci sam. (79')
06.10.2024 Feyenoord – Twente 2:1 Eredivisie Ueda (28'), Hwang (43')
19.10.2024 Go Ahead – Feyenoord 1:5 Eredivisie Milambo (22'), Timber (44'), Ueda (58'), Carranza (77')
23.10.2024 Benfica – Feyenoord 1:3 Liga Mistrzów Ueda (12'), Milambo (33', 90+2')
27.10.2024 Utrecht – Feyenoord 0:2 Eredivisie Carranza (12'), Timber (54')
30.10.2024 Feyenoord – Ajax 0:2 Eredivisie
02.11.2024 Feyenoord – AZ 3:2 Eredivisie Wolfe sam. (61'), Ivanusec (63'), Osman (82')
06.11.2024 Feyenoord – Salzburg 1:3 Liga Mistrzów Hadj Moussa (81')
10.11.2024 Almere City – Feyenoord 1:4 Eredivisie Hwang (3'), Zerrouki (10'), Beelen (70'), Hadj Moussa (78')
23.11.2024 Feyenoord – Heerenveen 3:0 Eredivisie Carranza (24'), Hadj Moussa (34'), Paixão (78')
26.11.2024 Manchester City – Feyenoord 3:3 Liga Mistrzów Hadj Moussa (74'), Gimenez (82'), Hancko (89')

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.