FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Podsumowanie sezonu 2024/2025: Sensacje w Lidze Mistrzów i telenowela z Brianem Priske w roli głównej

31.05.2025 08:47; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Sezon 2024/2025 dobiegł końca – a to doskonały moment, by spojrzeć wstecz na wyjątkowy, pełen zwrotów akcji rok w wykonaniu Feyenoordu. Kampania rozpoczęła się meczem o Johan Cruijff Schaal w Eindhoven, a zakończyła na trzecim miejscu w tabeli Eredivisie. Pomiędzy tymi punktami zespół rozegrał jedną z najbardziej pamiętnych kampanii w historii klubu w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

Był to sezon pełen zmian. Feyenoord zaczynał go z Brianem Priske na ławce trenerskiej, a kończył z Robinem van Persiem jako szkoleniowcem. Był to również sezon kontrastów – ekipa z Rotterdamu nie potrafiła pokonać takich zespołów jak FC Groningen czy Willem II, ale potrafiła natomiast zwyciężać z ekipami pokroju Bayernu Monachium czy AC Milan. W czteroczęściowym cyklu wracamy do wszystkich najważniejszych wydarzeń tego niezwykłego sezonu. Dzisiaj czas na podsumowania numer trzy. 

POPRZEDNIE PODSUMOWANIA: CZĘŚĆ 1, CZĘŚĆ 2

Walka o przetrwanie i cudowny wieczór ze Spartą Praga

Po nieprawdopodobnym powrocie i remisie z Manchesterem City, Feyenoord zrobił wszystko, by również w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów osiągnąć dobry rezultat. Stawką była ciągle nadzieja na awans do kolejnej fazy Champions League. Przeciwnikiem była Sparta Praga – ex drużyna Briana Priske – co nadawało spotkaniu dodatkowego smaczku.

Od pierwszych minut widać było, że zawodnicy Feyenoordu mają świadomość stawki. Już po pół godzinie gry kibice na De Kuip trzykrotnie fetowali gole. Najpierw trafił Gernot Trauner po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, chwilę później cudownym strzałem z dystansu popisał się Igor Paixão, a wisienką na torcie była bramka Anisa Hadj Mousy – precyzyjny strzał z narożnika pola karnego, który wpadł w samo okienko. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:2, który praktycznie zapewnił Feyenoordowi udział w playoffach. 

Również w Pucharze Holandii Feyenoord zdołał przetrwać pierwszą rundę, choć nie bez problemów. Na mroźnym stadionie MVV Maastricht Rotterdamczycy zaprezentowali przeciętną grę, lecz ostatecznie odnieśli skromne, ale zasłużone zwycięstwo. Bohaterem wieczoru został 18-letni Zépiqueno Redmond, który dwukrotnie trafił do siatki i zapewnił awans.

Rozczarowania w meczach na szczycie

Mimo błysków geniuszu, efektownej gry w ataku i spektakularnych wyników na arenie międzynarodowej, Feyenoord kończył pierwszą część sezonu z mieszanymi uczuciami. Po szesnastu kolejkach ligowych zespół zajmował dopiero czwarte miejsce, ze stratą aż dziesięciu punktów do liderującego PSV. Taki wynik był rozczarowaniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę potencjał drużyny i ambicje przed sezonem.

Jednak tuż przed zimową przerwą sytuacja zaczęła się poprawiać. Po niespodziewanym potknięciu PSV w starciu z Heerenveen – prowadzonym przez... Robina van Persiego – dystans stopniał do czterech punktów. Nadzieje na kolejne zwycięstwo nad PSV, wzorem meczu o Superpuchar, były ogromne. Niestety, rzeczywistość brutalnie je zweryfikowała. W Eindhoven gospodarze dominowali od początku do końca i zwyciężyli 3:0. Była to bolesna lekcja – Feyenoord znów musiał przełknąć gorycz rozczarowania.

Transferowe trzęsienie ziemi i pogłębiający się kryzys

Zimą działacze Feyenoordu nie zasypiali gruszek w popiele. Do klubu trafił m.in. Jakub Moder, sprowadzony za zaledwie 1,5 miliona euro – prawdziwa okazja. Jednocześnie doszło do głośnego transferu Santiago Gimeneza do AC Milan – za rekordowe 35 milionów euro. Skład wzmocnili także Stéphano Carrillo, Oussama Targhalline i bramkarz Liam Bossin.

Ruchy transferowe były odpowiedzią na trwającą od miesięcy plagę kontuzji. Sztab medyczny pracował na pełnych obrotach, a urazy kolejnych zawodników dezorganizowały grę zespołu. W efekcie Feyenoord przegrał kluczowy mecz z FC Utrecht, a następnie – mimo wyraźnej przewagi – nie zdołał wygrać w Tilburgu z Willem II. Co ciekawe, był to jedyny punkt zdobyty przez beniaminka na własnym stadionie w całym sezonie – właśnie przeciwko Feyenoordowi.

Na szczęście, w Pucharze Holandii udało się uniknąć wpadki. Wyjazdowy mecz z amatorskim Rijnsburgse Boys zakończył się zwycięstwem 4:1 po bramkach Reda, Osmana i dwóch trafieniach Gimeneza.

Grom z jasnego nieba: Bayern pokonany

Spotkanie z Bayernem Monachium przeszło do historii. Jeszcze kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem duńskie media donosiły o zbliżającym się zwolnieniu Briana Priske. Wydawało się, że będzie to jego pożegnalny występ. Tymczasem… Feyenoord rozegrał mecz życia.

Po efektownej oprawie kibiców i początkowej przewadze gości, to Stadionowi zaczęli zdobywać gole. Santiago Gimenez dwukrotnie wpisał się na listę strzelców przed przerwą, a po zmianie stron padła trzecia bramka. Choć ofensywni gracze zrobili swoje, bohaterem meczu był Justin Bijlow – bramkarz zagrał fenomenalnie i zasłużenie odebrał nagrodę Man of the Match.

Feyenoord wygrał 3:0, zapewnił sobie udział w kolejnej fazie Ligi Mistrzów i rozgrzał kibiców do czerwoności. Niestety, radość nie trwała długo.

Katastrofa w Lille i rozpad projektu Priske

Zaledwie tydzień po euforii z Bayernem przyszła brutalna weryfikacja w Lille. Przeciwnik nie tylko ograł Feyenoord 6:1, ale całkowicie zdominował mecz. Atmosfera na stadionie, z wykluczeniem kibiców gości, była napięta, a wynik – kompromitujący.

To był ostatni mecz Priske w Lidze Mistrzów. Choć osiągnął historyczne wyniki w europejskich pucharach, jego koniec był upokarzający – tak jak cały jego pobyt w Rotterdamie: pełen wzlotów i gwałtownych upadków.

Kolejne mecze tylko pogłębiły kryzys: porażka z PSV w Pucharze Holandii (0:2), a następnie przegrana w Klasyku z Ajaksem (1:2). Odejście Duńczyka stało się nieuniknione.

Telenowela Priske i efekt Bosschaarta

Choć zwolnienie Priske było spodziewane, moment jego ogłoszenia – tuż przed meczem z AC Milan – zaskoczył wszystkich. La Gazzetta dello Sport pisała o „niepojętej decyzji”. Tymczasowym trenerem został Pascal Bosschaart, dotąd szkoleniowiec drużyny U21.

Bosschaart wszedł w rolę bez wahania i… dokonał niemożliwego. Feyenoord pokonał AC Milan 1:0 po szybkim golu Igora Paixão, a sam Bosschaart po meczu zachował spokój i klasę, podkreślając, że sukces był dziełem zespołu. Jednak już w drugiej połowie meczu urazu doznał Quinten Timber, który nie zagrał w rewanżu.

Kolejny kontrast: remis w Bredzie, awans w Mediolanie

Feyenoord nie byłby sobą, gdyby po wielkim triumfie nie przyszło rozczarowanie. W meczu z NAC Breda padł bezbramkowy remis – rywale z czołówki również stracili punkty, ale była to zmarnowana szansa.

W rewanżu z Milanem na San Siro Feyenoord stracił gola już po 40 sekundach – strzelcem był… Santiago Gimenez. AC Milan grał jednak przez większość spotkania w dziesiątkę po czerwonej kartce Hernándeza, a goście wyrównali za sprawą Carranzy. Awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów stał się faktem!

Słodko-gorzkie pożegnanie Bosschaarta

Na zakończenie tej emocjonującej serii Feyenoord podejmował Almere City. Mimo dominacji, zwycięstwo (2:1) zapewniły dopiero trafienia Carranzy i Dávida Hancko w doliczonym czasie gry. Tak zakończyła się szalona, ale udana kadencja Pascala Bosschaarta.

DataPrzeciwnikWynikRozgrywkiStrzelcy bramek
30.11.2024 Feyenoord – Fortuna Sittard 1–1 Eredivisie Gimenez (81')
07.12.2024 RKC – Feyenoord 2–3 Eredivisie Oukili (sam., 24'), Hadj Moussa (49'), Paixão (74')
11.12.2024 Feyenoord – Sparta Praga 4–2 Liga Mistrzów Trauner (8'), Paixão (10'), Hadj Moussa (30'), Gimenez (63')
14.12.2024 Feyenoord – Heracles 5–2 Eredivisie Gimenez (32', 36', 45+2'), Hancko (49'), Podgoreanu (sam., 90')
17.12.2024 MVV – Feyenoord 1–2 Puchar Holandii Redmond (3', 56')
22.12.2024 PSV – Feyenoord 3–0 Eredivisie
12.01.2025 Feyenoord – FC Utrecht 1–2 Eredivisie Gimenez (81')
15.01.2025 Rijnsburgse Boys – Feyenoord 1–4 Puchar Holandii Gimenez (4', 40'), Read (7'), Osman (90+3')
18.01.2025 Willem II – Feyenoord 1–1 Eredivisie Paixão (45+1')
22.01.2025 Feyenoord – Bayern Monachium 3–0 Liga Mistrzów Gimenez (21', 45+9'), Ueda (89')
29.01.2025 LOSC Lille – Feyenoord 6–1 Liga Mistrzów Gimenez (14')
02.02.2025 Ajax – Feyenoord 2–1 Eredivisie Timber (67')
05.02.2025 PSV – Feyenoord 2–0 Puchar Holandii
08.02.2025 Feyenoord – Sparta Rotterdam 3–0 Eredivisie Timber (35'), Hadj Moussa (85'), Paixão (90+2')
12.02.2025 Feyenoord – AC Milan 1–0 Liga Mistrzów Paixão (3')
15.02.2025 NAC – Feyenoord 0–0 Eredivisie
18.02.2025 AC Milan – Feyenoord 1–1 Liga Mistrzów Carranza (73')
22.02.2025 Feyenoord – Almere City 2–1 Eredivisie Carranza (33'), Hancko (90+1')

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Gość

Słaby piłkarz. Piłkarz na jakiego było nas wtedy stać po prostu. Jak Immers. Choć Valente może pomarzyć o liczbach Immersa a uchodzi za większy talent.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.