Red Bull Salzburg

Towarzyski
Anif

Sob

09.07

14:30

FC Kopenhaga

Towarzyski
Varkenoord

Sob

02.07

14:00

0:7

Droga do Tirany: Sześć punktów z Niemcami

20.05.2022 21:31; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Sezon w Eredivisie dobiegł końca. Feyenoord zakończył rozgrywki na trzecim miejscu i ma zapewnione miejsce w ostatniej eliminacyjnej do Ligi Europy (co najmniej). Rotterdamczycy i Het Legioen chcą jednak czegoś więcej: zwycięstwa nad AS Roma w Tiranie. Zostało osiem dni.

W sekcji Droga do Tirany spoglądamy wstecz na europejski sezon, w którym Feyenoord kilkakrotnie zapisał się na kartach historii. Od bliskiej eliminacji z FC Drita, po dotarcie do finału po "piekle Marsylii".

Drugie zwycięstwo z rzędu

W trzecim spotkaniu fazy grupowej drużyna Arne Slota podejmuje u siebie Union Berlin. Niemcy jadą na De Kuip z trzema punktami w kieszeni po przegranej w pierwszym meczu ze Slavią Praga i wygranej w drugim z Maccabi Hajfa. Slot z góry wie, że będzie to trudny mecz. - Każdy trener, który grał przeciwko Union Berlin, mówi po meczu, że był to najgorszy mecz jego drużyny w tym sezonie. To wiele o nich mówi. 

Trener gości z kolei mówił przede wszystkim o De Kuip. Urs Fischer na konferencji mówił mediom, jak imponujący jest jego zdaniem De Kuip. Trener Unionu Berlin spodziewa się 'piekła'. 

- To stadion ze świetną atmosferą - cytuje szkoleniowca oficjalna strona klubu z Berlina. Oprócz przygotowania się do panującej atmosfery, Fischer chce również, aby jego gracze się nią cieszyli. Opiekun gości skomentował też samą grę Feyenoordu. - Są bardzo silni w odzywaniu piłki i zdobywaniu bramek z tych akcji - analizuje. 

Feyenoord złapał Union Berlin za gardło od pierwszej minuty, podobnie jak Slavia Praga, i nie odpuścił. Rotterdamczycy zaczęli naciskać, wygrywając pojedynki indywidualne i prowadząc 2-0 już po pół godzinie gry. Union Berlin, jak powiedział Slot, stworzył niewiele szans i nie miał szczęścia na De Kuip. Taiwo Awoniyi jedynie na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy zdobył bramkę honorową, ale Luis Sinisterra doprowadził do stanu 3-1 i losy pojedynku zostały wtedy już rozstrzygnięte. Zwycięstwo było bardzo mile widziane, ponieważ Feyenoord nie wygrał dwóch meczów ligowych z rzędu.

Przeciwko niemieckiemu oponentowi drużyna Arne Slota ponownie stworzyła mnóstwo szans, co tym razem zaowocowało zwycięstwem. - Ale musimy więcej wyciągać z tych okazji, jakie sobie tworzymy na przestrzeni całego meczu - zauważa Slot. 

Po pół godzinie gry, Feyenoord prowadził 2-0. Ale niedługo przed przerwą, kontaktowego gola zdobył Taiwo Awoniyi. I po raz kolejny rywal trafił z niczego i przy pierwszej okazji. Ale trener pozostawał spokojny. - Graliśmy zdyscyplinowani i skoncentrowani. Ponownie stworzyliśmy wiele możliwości, z których musimy jednak zdobywać więcej bramek. Niestety znowu straciliśmy gola po stałym fragmencie gry, ale poza tym, było dobrze. 

Z tyłu Feyenoord wystąpił bez Marcosa Senesiego, którego zastąpił Lutsharel Geertruida. Slot był potem zadowolony z młodego zawodnika. - Pozytywnie oceniam jego występ. Na początku był trochę niepewny, ale potem był silny w pojedynkach i solidny. Nie jest to łatwe w takim meczu.  Wygrana oznacza, że Feyenoord jest w dobrej sytuacji w grupie, mając siedem punktów po trzech meczach. - Wspaniale, że jesteśmy w takiej sytuacji. To nie jest coś, co dzieje się tutaj systematycznie. Chociaż jeszcze nie myślę o awansie. 

Guus Til był po zakończeniu meczu Feyenoord - Union Berlin był nie tylko zadowolony z trzech ważnych punktów, ale także ze sposobu, w jaki jego zespół to osiągnął.

- Przed nami wciąż ważne mecze, ale dzisiaj zrobiliśmy ważny krok w kierunku awansu - podsumował pomocnik w rozmowie z klubowymi mediami. - Gra mogła być lepsza, zwłaszcza w pierwszej połowie. Zbyt często byliśmy niechlujni mając piłkę, ale na szczęście poprawiliśmy to z czasem. 

- Wiedzieliśmy przed meczem, że trudno będzie stworzyć sobie okazje z tym przeciwnikiem, ale szczególnie w drugiej połowie udało nam się to. Jeśli to utrzymamy, awans na pewno będzie nasz. 

Feyenoord zagrał w składzie: Bijlow; Pedersen, Trauner, Geertruida, Malacia; Toornstra, Til, Kökcü (83’ Aursnes); Jahanbakhsh (83’ Nelson), Linssen (83’ Dessers), Sinisterra

Wspaniały dzień wyjazdowy w stolicy Niemiec

Dwa tygodnie później Union Berlin znów jest przeciwnikiem, ale tym razem w meczu wyjazdowym. Tysiące kibiców przyjechało do Berlina, aby dopingować Feyenoord. Stadion Unionu nie spełnia standardów UEFA, więc mecz zostanie rozegrany na Olympiastadion innego berlińskiego klubu, Herthy BSC. Kilka dni wcześniej Feyenoord pokonał w lidze Spartę 1-0, po golu Cyriela Dessersa w ostatniej chwili. 

Dzięki zwycięstwu nad FC Union i zwycięstwu Maccabi Hajfa nad Slavią Praga, Feyenoord będzie pewny pierwszego miejsca i biletu do fazy pucharowej po czterech meczach. Scenariusz, którego Slot mówi, że się nie spodziewał, ale którego również nie chce z góry zakładać. - Wyzwaniem będzie dla nas już wygranie meczu wyjazdowego w europejskich pucharach. To nie zdarzało się tak często w najnowszej historii Feyenoordu.

Według Slota, jego zespół może czerpać inspirację do zwycięstwa w Berlinie z ostatnich derbów w ubiegłą niedzielę na Het Kasteel. - Sparta dała nam przedsmak tego, czego możemy oczekiwać od FC Union jutro wieczorem. Dobrze przede wszystkim broniliśmy, jak w pierwszym spotkaniu z Unionem. Wyzwaniem jest, żeby nie pozwalać rywalowi na wiele w takich spotkaniach. 

Jeśli chodzi o plan walki Feyenoordu w stolicy Niemiec, Slot nadal nie chciał wiele zdradzać. - Z góry nie jest pewne, czy zaczniemy z tą samą jedenastką, co w ostatnich meczach - powiedział trener, który jest zadowolony z powrotu Marka Diemersa. - To dla niego wspaniałe, że wrócił, ciężko na to pracował. Mark jest gotowy do gry, ale oczywiste jest, że ma dużą konkurencję. 

Mecz rozpoczyna się na deszczowym Olympiastadion. Feyenoord może zrobić ogromny krok w kierunku fazy pucharowej Ligi Konferencji, jeśli wieczorem osiągnie dobry wynik. Sinisterra, który nie przestaje zdobywać bramek, daje Rotterdamczykom prowadzenie 0-1 w 15 minucie meczu. Drużyna Slota grała dobrze, ale miała problemy. To doprowadziło w końcu do kontry Christophera Trimmela, dzięki której na półmetku było 1-1.

Slot interweniował w drugiej połowie i wprowadził na boisko Dessersa, który jest pełen wiary w siebie po zwycięskiej bramce przeciwko Sparcie. Belg potrzebował zaledwie ośmiu minut, aby rozstrzygnąć losy meczu. Dessers wywarł presję na bramkarzu Andreasie Luthe, który spanikował, poślizgnął się i wyłożył piłkę napastnikowi. 'Pan 92' zachował zimną krew, wstrzelił piłkę do środka, a następnie wykonał na śliskim berlińskim boisku ślizg na brzuchu: 1-2. Union Berlin naciskał w końcowej fazie meczu, ale gospodarzom nie udało się już doprowadzić do remisu. Mecz kończą za to w dziewięcioosobowym składzie, ponieważ Trimmel i Cedric Teuchert otrzymują po czerwonej kartce w ciągu minuty.

- To był mecz walki, w którym boisko odegrało ważną rolę. Zarówno pogoda, jak i boisko sprawiły, że mecz był trudny. Zwłaszcza w szesnastce było bardzo ślisko. Ale to dobrze zadziałało, jeżeli chodzi o mojego gola. Chociaż przez chwilę myślałem, że spudłuję, bo sam trochę się poślizgnąłem - mówił Cyriel Dessers. 

Dessers nie miał miejsca w wyjściowym składzie, ale jako zmiennik zdołał odcisnąć swoje piętno na meczu. - Taki los napastnika. w jednym tygodniu jesteś bohaterem, w następnym tygodniu jesteś antybohaterem. To właśnie podoba mi się w pozycji napastnika, bo szybko możesz wyjść z kryzysu. Miałem już kilka wspaniałych chwil w Feyenoordzie - zarówno z zespołem, jak i indywidualnie - i na tym nie zamierzam poprzestać. 

- Były momenty dobrego futbolu, ale w takim meczu, w takich warunkach, przeciwko takiej drużynie, musisz walczyć i dodatkowo zmagać się z warunkami. Myślę, że zasłużyliśmy na objęcie prowadzenia, ale potem pozwoliliśmy im grać zgodnie z ich mocnymi stronami. Przerwa przyszła w dobrym dla nas momencie, bo 1-1 było tuż za rogiem, a nawet 2-1 wisiało w powietrzu - dodawał z kolei Slot. 

- Po przerwie graliśmy więcej na ich połowie i zachowaliśmy nieco więcej spokoju przy piłce, co jest warunkiem koniecznym, jeżeli chcesz wrócić na właściwe tory. 

Trener odniósł się też do sytuacji jego drużyny w grupie. Feyenoordowi brakuje punktu, żeby awansować do fazy pucharowej z pierwszego miejsca. - Mimo tego wyniku jeszcze nas tam nie ma, prawdopodobnie musimy jeszcze zdobyć punkty, aby to osiągnąć. Ale na dwa mecze przed końcem jest to dobra pozycja wyjściowa.

Skład Feyenoordu: Bijlow; Geertruida, Trauner, Senesi (83’ Hendriks), Malacia; Aursnes, Til, Kökcü; Toornstra (74’ Pedersen), Linssen (64’ Dessers), Sinisterra

 

[CZĘŚĆ PIERWSZA NASZEGO POWROTU DO PRZESZŁOŚCI (KLIK)]

[CZĘŚĆ DRUGA NASZEGO POWROTU DO PRZESZŁOŚCI (KLIK)]

[CZĘŚĆ TRZECIA NASZEGO POWROTU DO PRZESZŁOŚCI (KLIK)]

[CZĘŚĆ CZWARTA NASZEGO POWROTU DO PRZESZŁOŚCI (KLIK)]

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Sparta Rotterdam

Fortuna Sittard

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

PSV Eindhoven

? - ?

FC Emmen

RKC Waalwijk

? - ?

FC Utrecht

FC Groningen

? - ?

FC Volendam

Vitesse Arnhem

? - ?

Feyenoord Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

26-3 lipca

Feyenoord Rotterdam poinformował o zakontraktowaniu Matsa Wieffera.

Video

Pierwszy trening

Wróciliśmy! Skład Feyenoordu, który nie jest jeszcze w pełni kompletny, przystąpił do pierwszego treningu w nowym sezonie.

Live chat

DamianM

Feyenoord jeszcze nie dawno nie miał działu skautingu nawet bo Van Geel tego nie chciał, olewali akademię, mało kogo doceniali umowami. W uj się zmieniło, ale niestety nie zmieni się nic od tak. Teraz trzymać kciuki, że utrzyma się regularność i rok rocznie puchary na luzie będa i co roku łowić i z czasem sprzedawać.

DamianM

Oczywiście i Slot tego oczekuje. Akurat na Vi ukazał się fajny, długi artykuł. Dopiero w okolicach 2020 roku klub zaczął sprzątać. wybudowano akademię nową, stworzono nowy skauting, uwtorzono kobiecy zespół, drugi zespół, mnostwo rzeczy. I stawianie na młodzież, tworzenie wartości na boisku, a nie jak chociażby w 2008 roku. Pomału do przodu. Poczekajmy na transfery, bo ich będzie więcej, więcej niż 3, 4. A moim zdaniem teeż, przede wszystkim dłuższa walkąo mistrzostwo i rok rocznie faza grupowa jakiś rozgrywek. Mus teraz do utrzymania.

Gość

Kibicuje 15 lat i nigdy nie oczekuje mistrzostwa ale 3 miejsce już tak. Z taką kadrą co mamy narazie to max do play offów dojdziemy. Myśle że tu zakup 2/3 piłkarzy nic nie da - tu trzeba 5/6 solidnych piłkarzy a nie do oszlifowania na przyszłość.

DamianM

To nie jest tak, że oni nie chcą. Oni nie mogą.

DamianM

No właśnie, chociażby Sam fakt, że Feyenoord może wydać 40,max 50% z transferów to mówi wszystko. Chciałbym wam pisać coś lepszego, ale po prostu fakty są jakie są.

GAV

Na tą chwilę mamy do wydania ponad 20 milionów i bodajże 8 zawodników trzeba dokupić więc to okienko powinno być ciekawe

DamianM

Nie liczcie ze się coś zmieni. Uplynie mnóstwo lat jeszcze, zanim będzie porządek w klubie. Ale jest plus, na, szczęście nikt nikogo nie zmusza kibicować Feyenoordowi. Zawsze coś. Są PSV I 020. Co kto woli. Realia do których przywyklem.

DamianM

Każdy chciałby za więcej. Ale lata niegospodarności robią swoje. I jeszcze lata i kasa stracona na stadion, ktiry nie powstanie, a 300 baniek poszło i jeszcze tyyyyyyle trzeba oddać za projekty itp. Niestety. Smutna, prawda.

Gość

Coś w tym jest że Ajax i Psv sprzedają swoich piłkarzy za dużo więcej a Feyenoord robi promocję jak w biedronce lub lidlu.

GAV

Miał być gruby hajs za naszą lewą flankę tymczasem 40 milionów to tak bardziej w granicach minimum.Następni w kolejce Kokcu,Senesi i może Pedersen.Oby nam sie tylko Slot nie rozmyślił

DamianM

Może przed sezonem sklecę coś, dlaczego Feyenoord po 2002 roku ciągle jest w dupie, bo wiem, ze dla niektórych to jest po prostu nie zrozumiałe i głupie. Ale niestety, ten klub to jest jedna wielka CEBULA. ale w sensie warstw, zwłaszcza negatywnych. Postaram się przybliżyć to kiedyś.

DamianM

To oni, Feyenoord nie. Feyenoord jest w dupie po wszystkim, co nawarstwiało się kiedyś kiedyś. Muszą zamykać rok finansowy dlatego chociazby szybki transfer Malacii, bo inaczej minus. Feyenoord jest ciągle na minusie i muszą w końcu ustąpić, bo dopiero wtedy mogą kupić. Długa historia, to jest bardzo złożone. Na szczęście to strona Feyenoordu i zwłaszcza 020 nikogo tutaj nie obchodzi. Nic nie poradzimy. Kto kibicuje dłużej, wie, że pisze o tym ze 13 lat. Od kiedy pamiętam.

Gość

Ajax i PSV by wzieli za gościa 40-50 mln euro.

Gość

przecież to było jasne - Feyenoord nie szanuje się na tyle by zaoferować 30 na ręke - zawsze musi być promocja.

DamianM

Hiszpańskojęzyczni dziennikarze też, 30 baniek z bonusami, 25 do ręki

DamianM

Jednak z bonusami 30mln, holenderskie media pomieszały funty z euro XDDDDDDDDD, to jak ostatnio Telegraaf, czyli jedna z największych gazet, zrobiła news cytując fakowe konto Malacii na Twitterze

GAV

Mam nadzieje ze to my jestesmy stroną dyktującą warunki w tych negocjacjach a nie odwrotnie.Angole dostaną z 70 milionow za Raphinię wiéc będą mocno przy kasie.bonusy nie wchodza w gre bo to wirtualne pieniadze

DamianM

Zleży jakie jeszcze, czy osobiste, za prezentację na boisku czy klubowe. bo jak klubowe, to fakt. Bonus typu, po mistrzostwie Leeds :D

Gość

30 mln na ręke to byłby niezły deal tylko są te jebane bonusy - jak słysze słowo "bonus" to mi się nóż otwiera w kieszeni. Wiadomo że to wał.

DamianM

Done Deal! Luis #Sinisterra to #Leeds from #Feyenoord on a permanent deal for €30M (bonuses included). Contract until 2027. #transfers #LUFC

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.