Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

0:1

Historia Feyenoordu: lata 1980 – 1989

10.04.2024 13:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Feyenoord.nl

Ruszamy z największą serią w historii naszej strony. Co prawda historia naszego klubu jest dostępna na Feyenoord.24.net, ale tylko w okrojonej wersji, a każdy wie, że historia jest ogromna, zatem i pisać jest o czym. Dlatego też ruszamy i chcemy wszystkim przybliżyć historię Feyenoordu Rotterdamu, dlatego podzielimy to na kilka części i konkretnie lata, a finalnie wszystko zostanie na stałe zamieszczone w dziale 'O Klubie'.

Jest lato 1983 roku i De Kuip trzęsie się w posadach. Rotterdam właśnie pożegnał legendę Feyenoordu, Willema van Hanegema, który po wędrówkach przez AZ '67, Chicago Sting i FC Utrecht, wrócił, po czym zakończył karierę. W tym samym roku miał miejsce najgłośniejszy transfer w holenderskiej piłce nożnej. Ikona Ajaksu, Johan Cruijff, podpisał kontrakt z Feyenoordem! To rewanż, zemsta na dawnej miłości. W Rotterdamie podpisuje lukratywną umowę, w której Cruijff dzieli się wpływami z klubem. Im więcej widzów, tym więcej zarobi.

Ludzie przychodzą. Najbardziej zagorzali fani odmawiają wejścia na De Kuip, dopóki Cruijff gra w koszulce Feyenoordu. Wielu innych szybko porzuci sceptycyzm. Szczególnie, gdy widzą, że Amsterdamer prowadzi głównie młody i niedoświadczony Feyenoord, w składzie z takimi zawodnikami jak Ben Wijnstekers, André Hoekstra, André Stafleu, Peter Houtman, Stanley Brard i Ruud Gullit, i pozwala im grać znakomicie. Jest też ten niezapomniany poślizg na Stadionie Olimpijskim, gdzie stara drużyna Cruijffa upokorzyła jego nową drużynę wynikiem 8-2. Ale poza tym Feyenoord jest nie do pokonania. Z Thijsem Libregtsem jako trenerem i Cruijffem jako mózgiem drużyny, zespół zdobywa dublet - szósty w historii.

Podwójna uroczystość wydaje się być jednorazowym ożywieniem w skądinąd chudych latach 80-tych, które zaczęły się tak dobrze. W 1980 roku młody zespół Vaclava Jezka, z Islandczykiem Peturem Peturssonem i Brabanderem Janem Petersem jako groźnym duetem napastników, zdobył Puchar Holandii. W finale przeciwko Ajaksowi, po raz pierwszy w historii mecz finałowy pomiędzy dwoma odwiecznymi rywalami, Feyenoord pokonał gości na De Kuip 3-1. Bramkarz Joop Hiele obronił rzut karny wykonywany przez Karela Bonsinka, a następnie Petursson i Carlo de Leeuw zapewnili piąte zwycięstwo w pucharze.

Trenerzy przychodzą i odchodzą w De Kuip na przestrzeni lat. Występy stają się coraz słabsze, a wielu trenerów pada ofiarą ogromnych oczekiwań kibiców, którzy trudno pogodzić się z końcem złotych lat 60. i 70. Nawet dublet z 1984 roku nie zapowiada lepszych czasów. Po złotej erze z Cruijffem, De Kuip staje się miejscem dla graczy, którzy mogą mieć wielkie nazwiska i historie, ale są już na schyłku swoich karier. Jan Sörensen, John Rep, Keje Molenaar, Tscheu La Ling i Simon Tahamata nosili koszulkę Feyenoordu, ale żaden z nich nie był w stanie dać klubowi tego "czegoś ekstra".

Feyenoord również boryka się z brakiem finansów na zakupy, które mogłyby realnie poprawić drużynę. Nawet jeśli czasami na De Kuip przychodzi tylko kilka tysięcy wiernych fanów. W drugiej połowie lat 80., poziom zarządzania klubem wzrósł, a sprawy stały się coraz bardziej skomplikowane. Kolejna próba "nowego początku" w 1989 roku, z młodym i obiecującym trenerem Pimem Verbeekiem na czele oraz znanymi byłymi zawodnikami takimi jak Cor van der Gijp (szef sztabu technicznego), Coen Moulijn (kapitan drużyny), Cor Veldhoen i Piet Steenbergen (obaj członkowie zarządu) wspierającymi drużynę, zakończyła się fiaskiem.

Po katastrofalnym początku sezonu, sytuacja osiągnęła punkt krytyczny podczas domowego meczu przeciwko Fortunie Sittard, który Feyenoord przegrał 0-2. Wściekli fani przedarli się przez ogrodzenie, aby skonfrontować się z zawodnikami i trenerem. Był to ciemny okres w historii klubu, który jeszcze się nie zakończył.

POPRZEDNIE CZĘŚĆI:
lata 1908 – 1913
lata 1914 – 1923
lata 1924 – 1933
lata 1934 – 1939
lata 1940 – 1949
lata 1950 – 1959
lata 1960 – 1969
lata 1970 – 1979

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

0 - 2

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

4 - 1

Heracles Almelo

PEC Zwolle

1 - 2

FC Volendam

FC Twente

5 - 0

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

2 - 2

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

0 - 1

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

1 - 1

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

1 - 1

SC Telstar

FC Groningen

1 - 2

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

DamianM

Najlepsze i tak było, że od napastnika nie oczekuje goli. Kurtyna.

Gość

van Hanegem podsumował te jak to można nazwać - nieścisłości (żeby z grzeczności nie nazwać tego bredniami) - w wypowiedziach głównego klauna i klaunów komentujących czyli tzw. "ekspertów" kolegów Robina z boiska, którzy nie chca mu podpaść.
Czasem naprawde jak się słucha tego trenera to ma się wrażenie że to jest jakiś głupek, który nie zdaje sobie sprawy że trenuje duży klub z ambicjami a nie jakiś klub który przypadkowo trafił na 2 miejsce i w zasadzie "nie musi" grać dobrze bo już i tak zrobił "ponad limit". Takie wnioski można wyciągnąć - ciągłe wygaszanie oczekiwań i ciągłe zadowalanie się byle czym. Ciągłe obniżanie poprzeczki.

Gość

To tak jak w tym Minneapolis ostatnio.
Sześciu agentów obezwładnia typa, 5 na nim klęczy i dociska go do ziemi. Szósty wyciąga mu pistolet z kabury (miał pozwolenie na broń, nie machał nią, miał schowaną w kaburze), i sekundę potem jeden gość z tego ICE Trumpa ładuje w niego cały magazynek, 10 kul. W środku miasta, w środku dnia go zabijają za nic.
Bezbronnego już wtedy, on był pielęgniarzem w szpitalu, chwilę wcześniej zasłonił kobietę co to ICE ją biło, za to zginął. Nagrania są w sieci

Gość

To samo co Legia w Alkmaar - holendrzy to bandyci - robią zadyme a potem obwiniają ofiary gdy ofiary się bronią. Tak jest zawsze i tak też było za każdym razem gdy Polskie kluby przyjeżdżały do holandii.

DamianM

Najpierw Genk, potem Twente, teraz Feyenoord. I co? Oczywiście wina kibiców. Mówię, nawet jeśli coś gdzieś było, to nie uprawnia do robienia tego, co widać na filmach w stronę ludzi, którzy po prostu czekali na wejście. Maskara. Normalnie gestapo, jak piszą w komentarzach. Policja oczywiście zaraz rączki umyje.

DamianM

Dokładnie

Van den Graaf

Zarząd też to widzi ale obawa o stołki za duża...

Gość

van Hoojdonk to widzi - w zasadzie każdy to widzi - tylko nie zarząd.

DamianM

No miazga. Dobrze ze Juve nie oglądałem. Miazga

Gość

Niech dadzą 6 :D

Gość

PSG 5-0 :D no nieeeeeee

DamianM

Dembele goat

Norbi

już var...zaczyna się

DamianM

Idealnie tu pasuje : That's Football

Gość

i wygrali.

Gość

Kilka dni temu betis 0-5 u siebie z atletico, teraz betis 1-0 prowadzi w madrycie z atletico.

DamianM

noo hahahahahah, nie mogę z tej okejki hahahahaha

Gość

ten zawodnik hoffenheim pokazuje mu kciuk do góry :D

Gość

Choćby z tego powodu może być ciekawie :D

DamianM

https://x.com/StokeyyG2/status/2020558533171765323?s=20 zobaczcie to hahahah, PO CO? hahahah

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.