FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Historia Feyenoordu: lata 2000 – 2010

19.04.2024 14:02; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: Feyenoord.nl

Ruszamy z największą serią w historii naszej strony. Co prawda historia naszego klubu jest dostępna na Feyenoord.24.net, ale tylko w okrojonej wersji, a każdy wie, że historia jest ogromna, zatem i pisać jest o czym. Dlatego też ruszamy i chcemy wszystkim przybliżyć historię Feyenoordu Rotterdamu, dlatego podzielimy to na kilka części i konkretnie lata, a finalnie wszystko zostanie na stałe zamieszczone w dziale 'O Klubie'.

Jest 6 grudnia 2001 roku. Na Dreisamstadion należącym do SC Freiburg, Pierre van Hooijdonk wykonuje rzut wolny. Nic specjalnego. Szanse na bramkę są nikłe. Odległość do niemieckiej bramki jest zbyt duża, a kąt zbyt trudny. Jednak Pierre dośrodkowuje. Jak dokładnie, nikt tak naprawdę nie wie, ale ułamek sekundy później piłka leci mocno i czysto tuż pod poprzeczką za niemieckim bramkarzem. Feyenoord zmniejsza deficyt z 2-0 na 2-1, co po zwycięstwie 1-0 nad De Kuip wystarcza do zajęcia miejsca w czwartej rundzie turnieju Pucharu UEFA.

Wyrównujący gol Leonarda w końcówce smakował wyśmienicie, ale nawet nie był naprawdę potrzebny. Van Hooijdonk, znany z jego specjalności w tamtych dniach, rozpoczyna imponujący marsz, który prowadzi Feyenoord przez Glasgow Rangers (1-1 na wyjeździe, 3-2 u siebie), PSV (dwukrotnie 1-1, wygrana po rzutach karnych na De Kuip) i Inter (0-1 na wyjeździe, 2-2 u siebie) do finału.

Dwa dni po wstrząsającym Holandię zabójstwie polityka z Rotterdamu, Pima Fortuyna, w środku kampanii wyborczej, Borussia Dortmund czekała już w finale. Holandia jest w szoku po morderstwie, a Rotterdam jest emocjonalnym wulkanem, gdzie gniew i żal po śmierci "Pima" spychają piłkę nożną na dalszy plan. Ale finał się odbył. I ten finał Feyenoord wygrał. O drodze i samym meczu TUTAJ.

Trzy miesiące później Feyenoord zmierzy się w Monako o Superpuchar Europy z gwiazdami Realu Madryt. Mimo że Rotterdamczycy są w niekorzystnej sytuacji (3-1), to elitarny mecz w Księstwie podnosi klub na najwyższy międzynarodowy poziom.

Zwycięstwo w Pucharze UEFA nie było jednak gwarancją kolejnych sukcesów. Następnie nadeszło kilka ciężkich lat. W 2006 roku, Europejski Związek Piłki Nożnej wykluczył Feyenoord z rozgrywek na rok z powodu poważnych zamieszek spowodowanych przez kibiców w Nancy. Mimo że Van Marwijk był najdłużej pracującym trenerem Feyenoordu, jego drużyna utrzymywała się w walce o mistrzostwo kraju, kończąc rozgrywki raz na drugim miejscu i trzy razy na trzecim. Ale wracając jeszcze do poprzednich lat. 

W 2003 roku Feyenoord dotarł do finału krajowego pucharu, jednak FC Utrecht okazał się zbyt silny, wygrywając 4-1. Drużyna, która odniosła sukces w 2002 roku, zaczęła się rozpadać, a w 2004 roku, wraz z odejściem Keesa van Wonderena, trener również opuścił De Kuip. Pod wodzą Ruuda Gullita, a później Erwina Koemana, sytuacja Feyenoordu nie wyglądała znacznie lepiej, pomimo obecności imponującego duetu napastników: Dirka Kuyta i Salomona Kalou. Klub popadał w coraz to głębszy kryzys finansowy, sportowy i administracyjny, co ostatecznie doprowadziło do rezygnacji prezesa Joriena van den Herika.

W 2007 roku doszło do powrotów Berta van Marwijka oraz "syna marnotrawnego" Giovanniego van Bronckhorsta, obrońcy Kevina Hoflanda i renomowanego napastnika Roya Makaaya z nadzieją na szybkie zakończenie pasma nieszczęść. Jednak mimo zdobycia 11. pucharu w historii klubu, sukces ten nie przyniósł oczekiwanej zmiany. Van Marwijk ponownie opuścił De Kuip, aby objąć stanowisko trenera reprezentacji Holandii.

W końcu 2008 roku, idealnym trenerem do stworzenia perfekcyjnej mieszanki rutyny i wschodzących talentów z własnej akademii, z których wyróżniali się Georginio Wijnaldum oraz Leroy Fer, okazał się być ktoś inny. Mimo to, drużyna Verbeeka zajmowała dwunaste miejsce w połowie sezonu i musiała się tłumaczyć. Feyenoord wciąż zmagał się z poważnymi problemami finansowymi, a na horyzoncie nie było widać światła nadziei. 

POPRZEDNIE CZĘŚĆI:
lata 1908 – 1913
lata 1914 – 1923
lata 1924 – 1933
lata 1934 – 1939
lata 1940 – 1949
lata 1950 – 1959
lata 1960 – 1969
lata 1970 – 1979
lata 1980 – 1989
lata 1990 – 1999

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

USA jaki fpierdol od Belgii zebrały - 2:5

Trump zaraz wojska wyśle ;-)

Gość

Nic nie ma.

DamianM

ALE STYPA. Są jakieś mecze, co oglądacie?

Gość

Polska zapłaci odszkodowanie :D

DamianM

Daj daj daj. Zaraz kraje się złożą ;-)

Gość

Hahahaha. Ukraina nie chciała grać w Polsce tych baraży, bo jakby weszli do finału, to graliby jako gospodarz w Polsce. Wybrali więc Hiszpanię (stadion Levante), a tam okradli ich pokoje hotelowe na treningu przed meczem, stracili kasę, zegarki, itp XDDD

DamianM

Watanabe też hehe

DamianM

Weź...

Gość

To co zaraz Ueda do kompletu kontuzji? :D

DamianM

tak zwany skauting na żywo hehe

Gość

Widzew chce kupić tego Albańczyka co strzelił Polsce gola... Ci to mają politykę transferową hahaha

DamianM

Roy Hodgson co wrocił, po ponad 40 latach do Bristol. Nie do zajechania chłop jak advocaat

Gość

Zechiel 2 gole z nowegia w u21

DamianM

Bos z golem w reprezentacji, ale mu idzie. Niech mu sie wiedzie, jeden z nielicznych o którym można dobrze pisac.

Gość

Po kontuzji to pół biedy - oni wysyłają zawodnika w połowie wyleczonego.

DamianM

przede wszystkim FIFA czy tam UEFA powinna wprowadzić przepis, że klub nie musi wysyłac zawodnika. Ja wiem, to niemożliwe, bo dla większości to numer 1 w karierze, ale...ludzie, przesada, że powołują zawodników po kontuzjach i jeb

Gość

Barca traci Raphinhe przez te zdupowania reprezentacyjne. Już rośli w siłę i jeb.

Gość

Zaraz Sterling złapie uraz mięśnia z powodu ciężkiego wyczerpującego sezonu i zostanie nam Borges :D

Gość

Znowu się powtarza sytuacja z Readem - tym razem klub mógł coś zrobić a nie zrobił nic.

Gość

i DR Konga - Jamajka

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.