Dodano: 4 godziny temu
"– Tutaj po prostu oczekuje się, że będziesz wygrywać, niezależnie od tego, z kim grasz. Panuje przekonanie, że Feyenoord powinien „po prostu” wygrać każdy mecz. Czy to realistyczne? Moim zdaniem nie zawsze. Ale takie są oczekiwania i w pewnym sensie sami je kreujemy – zarówno ja, jak i cele, które sobie stawiamy – tłumaczy szkoleniowiec."
Niesamowite to jest - on gada tak jakby na 25 meczów wygrał 20-22 - a wygrał zaledwie 15 i to z ogórami w większości - z pierwszej 9 pokonał 2x utrecht, sparte i heerenveen. Resztę pokonał kluby z dolnej części tabeli. Bredzi niesamowicie tak jakby to były "wystarczające" wyniki. Trzeba nad to dodać że te mecze z większością top 9 co przegrał to przegrał w sposób bezradny, fatalny, uległy, nieudolny - przegrał je taktycznie przez złą organizacje w obronie i ataku.